Przekonujące zwycięstwo ŁKS-u
ŁKS Łódź będzie podbudowany ostatnim bardzo pewnym triumfem. Wygrana z Pognią Siedlce była pierwszym tak bardzo przekonującym zwycięstwem zespołu Gzegorza Szoki. Do tej pory największym triumfem drużyny trenera Szoki była wygrana 2:0 nad Wieczystą Kraków. Szkoleniowiec chciał, żeby jego podopieczni w końcu wygrali zdecydowanie i to się udało.
W tym meczu było widać jakość, której wcześniej nam brakowało. Wiedzieliśmy, że to nie wygląda dobrze w ofensywie, ale w końcu musiał nadejść taki mecz, że to wszystko się zazębi. Mieliśmy dużo sytuacji. W defensywie też zagraliśmy na zero, więc to cieszy
- mówił po spotkaniu z Pogonią Siedlce napastnik ŁKS-u, Fabian Piasecki.
ŁKS idzie po trzeci triumf z rzędu
ŁKS miał w 2026 roku problem z wygrywaniem spotkaniem u siebie. Mecz ze Stalą Rzeszów był dopiero pierwszym takim. Po nim Łodzianie od razu poszli za ciosem i rozgromili wspomnianą Pogoń.
Chcieliśmy pokazać, że gramy u siebie. Chcieliśmy wychodzić wysoko i pressować. Pogoń dała nam miejsce i my z tego skorzystaliśmy. Trener przed tym meczem mówił nam, że trochę za dużo narzucają nam ze swojej strony i chcemy grać za bardzo schematycznie. Tym razem było widać, że każdy szukał sobie miejsca. Zaczęło to wyglądać dobrze i mamy nadzieję, że tak będzie dalej. W końcu też złapaliśmy jakąś serwię zwycięstw i teraz idziemy po trzecie
- zapowiadał Fabian Piasecki.
Kibice ŁKS-u mają nadzieję, że tak właśnie będzie. Czy się uda, przekonamy się w czwartkowy wieczór, gdy Ełkaesiacy zmierzą się w zaległym meczu z Pogonią Grodziska Mazowiecki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.