Nie tylko Widzew. Bardzo gościnna ekstraklasa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie tylko Widzew. Bardzo gościnna ekstraklasa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPrzyjezdni górą. Nie tylko na Widzewie Z 18 ligowców tylko 7 nie zaznało dotąd goryczy porażki na własnym obiekcie. Ale żadnego punktu u siebie nie straciły tylko lider Wisła Płock i czwarta w stawce Legia Warszawa. Mając na uwadze, że większość drużyn grała u siebie dopiero 2-3 razy wynik ten uznać można za mocno zaskakujący.

Przyjezdni górą. Nie tylko na Widzewie

Z 18 ligowców tylko 7 nie zaznało dotąd goryczy porażki na własnym obiekcie. Ale żadnego punktu u siebie nie straciły tylko lider Wisła Płock i czwarta w stawce Legia Warszawa. Mając na uwadze, że większość drużyn grała u siebie dopiero 2-3 razy wynik ten uznać można za mocno zaskakujący. Po razie w domu wystąpiły dotychczas tylko Lechia Gdańsk i Piast Gliwice, ale - co ciekawe - mecze te zgodnie przegrały.

Z 42 spotkań obecnego sezonu gospodarze przegrali aż 18, czyli 43 procent! 16 kolejnych meczów zakończyło się zwycięstwami miejscowej drużyny (38 proc.), a 8 remisem (19 proc.). Wygląda więc na to, że gra na własnym stadionie wcale nie musi być dziś atutem. Wie coś o tym Widzew Łódź, który jedyne dotychczasowe zwycięstwo ekstraklasowe odniósł w Białymstoku, a punkt wywalczył jeszcze tylko we Wrocławiu.

Klątwa gospodarza, czyli… Widzew faworytem?

Widzew Łódź na stadionie przy Al. Piłsudskiego 138 mierzył się Lechią i Legią. Oba te spotkania, choć minimalnie, to jednak przegrał, więc na swoim obiekcie nie zdobył jeszcze w nowym sezonie ani jednego oczka. W podobnej sytuacji znajduje się aż 5 innych zespołów PKO Ekstraklasy: rekordzista Lech Poznań (3 porażki u siebie), wspominane Lechia i Piast (1 mecz), a także Miedź Legnica i… Warta Poznań (2 mecze bez punktu).

To akurat jedna z niewielu dobrych wiadomości wynikających z tego zestawienia, ponieważ w najbliższej serii spotkań Widzew mierzyć będzie się właśnie z Wartą, która jako gospodarz występuje w Grodzisku Wielkopolskim. Punktowy bilans domowy poznaniaków jest taki sam jak łodzian, ale bramkowo gospodarze najbliższego meczu wyglądają zdecydowanie gorzej od ich sobotniego rywala (1:6 przy 3:5 Widzewa).

Widzew jedzie po punkty. Potrzebni następcy Robaka i Sernasa

Zespół Janusza Niedźwiedzia powinien więc powalczyć w najbliższej kolejce o pełną pulę, ale żeby sezon zakończył się happy-endem punkty zdobywać trzeba będzie również u siebie. A o to w najbliższym czasie znów będzie wyjątkowo trudno, bo kolejnym rywalem Widzewa w Łodzi będzie lider z Płocka. Ale to dopiero 27 sierpnia. Najpierw jednak trzeba powiększyć dotychczasowy dorobek na stadionie, który pamięta europejskie boje m.in. z Manchesterem City czy Herthą Berlin miejscowej Dyskobolii.

Z nią Widzew na wyjeździe ostatni raz wygrał w lidze w 2002 roku, czyli 20 lat temu, po bramce Damiana Seweryna, a w składzie byli jeszcze między innymi Marcin Zając i Jacek Paszulewicz. Wartę czerwono-biało-czerwoni w Poznaniu w lidze ostatni raz pokonali z kolei 8 lat później, po golach Marcina Robaka i Darvydasa Sernasa. Czy duet Bartłomiej Pawłowski - Jordi Sanchez może godnie ich zastąpić?

***

Warta Poznań - Widzew Łódź / sobota 20 sierpnia 2022 r., godz. 20:00

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo