Kapitan ŁKS-u jest zadowolony z nowej pozycji.
ŁKS zawiódł w dwóch pierwszych kolejkach. Zamiast zdobyć cztery punkty, to zdobył tylko jeden, bo dwa razy stracił bramki w samych końcówkach spotkań. Część ekspertów uważa, że jedną z przyczyn takiego obrotu spraw jest nowa pozycja Pirulo, kapitana ŁKS-u.
Piłkarz, mimo straty punktów, podobnie jak trener Jakub Dziółka jest zadowolony z przebiegu poniedziałkowego meczu z Górnikiem Łęczna, które zakończyło się remisem 1:1.
- Dla mnie ostatni mecz to było dobre spotkanie w naszym wykonaniu, które mogliśmy wygrać. Drużyna nie była jednak zadowolona, bo chciała zdobyć trzy punkty, a nie jeden. Uważam, że ŁKS grał dobrze w pressingu, ale teraz musimy skupić się na kolejnym spotkaniu i realizować wizję trenera - powiedział Pirulo.
Pirulo chce grać w środku pola
Hiszpan po wielu sezonach, gdy grał jako prawy skrzydłowy, teraz jest ofensywnym pomocnikiem. Samemu piłkarzowi odpowiada ta pozycja i wierzy on w to, że w środku pola będzie w stanie pomóc drużynę.
- Wiem, że w poprzednich sezonach grałem na skrzydle i z tą pozycją kojarzą mnie kibice, ale wiem również, że potrafię się zaadaptować do gry w środku pola i w tym miejscu boiska pomóc drużynie - wytłumaczył kapitan ŁKS-u.
Zdaniem Pirulo największa różnica w grze "nowego" ŁKS-u jest taka, że zespół ma grać bardziej bezpośrednia i nie wymieniać aż tak dużej liczby podań.
- Różnica jest taka, że w poprzednich latach drużyna skupiała się na grze, żeby zdobywać dużo goli. Teraz ma być to gra bardziej bezpośrednia z mniejszą liczbą podań - zakończył Pirulo.
Następny mecz ŁKS rozegra już w sobotę, 10. sierpnia z Miedzią Legnica. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:35.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.