Nowa rola trenera ŁKS-u: "Na początku bolało"

Opublikowano:
Autor:

Nowa rola trenera ŁKS-u: "Na początku bolało" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaByło trudno, ale nowy trener rezerw ŁKS-u pozbierał się po ostatnich porażkach. Teraz musi wypełnić ambitny cel. Marcin Pogorzała, wraz z Kazimierzem Moskalem został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny ŁKS-u. Asystent, uznanego piłkarza Wisły Kraków rozpoczął pracę z rezerwami łodzian. Druga drużyna klubu z al.

Było trudno, ale nowy trener rezerw ŁKS-u pozbierał się po ostatnich porażkach. Teraz musi wypełnić ambitny cel.

Marcin Pogorzała, wraz z Kazimierzem Moskalem został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny ŁKS-u. Asystent, uznanego piłkarza Wisły Kraków rozpoczął pracę z rezerwami łodzian. Druga drużyna klubu z al. Unii zajmuje siódme miejsce w drugiej lidzie i traci tylko punkt do miejsc barażowych.

Pogorzała w roli trenera zadebiutuje w niedzielę. Zmierzy się z Radunią Stężyca.

- Wróciłem po dłuższym czasie do ŁKS II i jestem zbudowany tym co tam zastałem i jak ta drużyna funkcjonuje. Dreszczyk emocji? Na pewno jest. Chcemy wygrywać, ale poza tym liczą się dla nas inne rzeczy, pamiętając o roli drugiej drużyny - powiedział Pogorzała.

Trener ŁKS-u: "Ta decyzja bolała"

Moskal w wywiadzie dla Łódzkiego Sportu przyznał, że czuje się źle z tym, że wraz z nim pracę stracił Pogorzała.

- Jest mi też przykro, że taką ofiarą został także Marcin Pogorzała, który włożył mnóstwo serca w to, co robił i dostał chyba trochę rykoszetem. Głupio się z tym czuję. Myślałem, że Marcin zostanie w sztabie. Najtrudniejszym momentem było dla mnie ostatnie spotkanie z drużyną - mówił Moskal (tutaj).

Pogorzała przyznał, że dla niego również pierwsze dni po zmianie stanowiska były ciężkie. Długo dochodził do siebie.

- W pierwszym momencie ta decyzja dotycząca opuszczenia szatni pierwszego zespołu na pewno bolała. Teraz jednak patrzę tylko na to, co należy zrobić w pracy z drugim zespołem - powiedział.

Ale dodał, że odkąd prowadzi zajęcia z rezerwami skupia się już wyłącznie na pracy trenera. Doceniają to zawodnicy, którzy szybko zaakceptowali szkoleniowca. Jak przyznaje sam Pogrzała, piłkarze powiedzieli, że gdy rozpoczął zajęcia widać było w nim pozytywną zmianę.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo