37-letni dzisiaj Małecki to trzykrotny mistrz Polski z Białą Gwiazdą. Ekscentryczny skrzydłowy w PKO BP Ekstraklasie zagrał w 274 meczach i strzelił 38 goli. Grał też m.in. w słowackim Spartaku Trnava, z którym zdobył krajowy puchar, oraz w Pogoni Szczecin, Zagłębiu Sosnowiec i Stali Rzeszów. Od trzech sezonów jest graczem Avii Świdnik, która rywalizuje w 3. lidze.
Małecki był gościem programu "Ligowiec", który można oglądać na YouTube. Ma prawie 18 tysięcy subskrybentów i zajmuje się niższymi ligami. Rozmowa ma być opublikowana wkrótce, na razie można oglądać tylko jej fragmenty. A jako że już w sobotę inauguracja PKO BP Ekstraklasy i mecz w Sercu Łodzi, to warto napisać, co Małecki powiedział na temat stadionu Widzewa i atmosfery na nim.
Małecki wrócił do okresu, gdy grał w Zagłębiu, właśnie przy al. Piłsudskiego 138. - Miałem tam dreszcze. 16 "koła" ludzi, wypchani po brzegi. Mają jeszcze taki utwór ["Taniec Eleny" - wtrącił prowadzący]. Jak się wychodzi na mecz, na boisko, gdy sędziowie cię wyprowadzają, to masz drgawki, dreszcze. Teraz jak to mówię, to chciałbym jeszcze zagrać na Widzewie - stwierdził.
"Taniec Eleny" zabrzmi w sobotę przed godziną 17.30. Widzew zmierzy się w Sercu Łodzi z Jagiellonią Białystok.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.