Piłkarz Widzewa: Na boisku trzeba "umrzeć" za kolegę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piłkarz Widzewa: Na boisku trzeba "umrzeć" za kolegę - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: Christopher Cheng, Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW naszej drużynie jest dużo jakości, ale ona schodzi na dalszy plan jeżeli się nie biega, nie poświęca na boisku i nie walczy każdy za każdego - mówi Christopher Cheng, nowy piłkarz Widzewa.
reklama

Urodzony w Hong Kongu Norweg trafił do łódzkiego klubu zimą. Podpisał kontrakt do 2029 roku. Przyszedł z Sandefjord. - Mogę opisać siebie jako bardzo energetycznego i szybkiego zawodnika, który lubi dryblować i walczyć dla drużyny. W ostatnim sezonie nie tylko udowodniłem moje umiejętności, ale także odpowiednią mentalność, a ta pozwoliła mojemu zespołowi wygrywać mecze - powiedział w dniu podpisania kontraktu. I te słowa pasowałyby dzisiaj, po wygranej z Wisłą Płock i po naprawdę dobrym występie lewego obrońcy.

- Ekstraklasa to bardzo interesująca liga, bo mecze są rozgrywane na styku, jeśli chodzi o rezultaty. Każdy może tu pokonać każdego w zależności od okoliczności. Musisz być przygotowanym na wszystko i każde spotkanie jest najważniejsze od pozostałych. Dzięki temu liga jest ciekawa - twierdzi piłkarz.

reklama

Numer 1 na lewej stronie Widzewa

24-latek zagrał we wszystkich trzech meczach w tym roku od pierwszej do ostatniej minuty. Wygrał więc rywalizację z Dionem Gallapenim i Samuelem Kozlovskym. Wygrać udało się za trzecim razem, w ostatnią sobotę w Płocku. - Zwycięstwa dodają pewności siebie i to jest naturalne. W naszej drużynie jest dużo jakości, ale ona schodzi na dalszy plan jeżeli się nie biega, nie poświęca na boisku i nie walczy każdy za każdego. Musisz na boisku „umrzeć” za kolegę z drużyny i dopiero wtedy tworzy się zespół - powiedział na konferencji przed meczem.

Cheng, tak jak i jego koledzy z drużyny, czeka na lepsze warunki do gry, lepszą pogodę i przede wszystkim lepszy stan muraw. Na razie jest z tym słabo. - Nie tylko ja byłem zdzwiony stanem murawy na stadionie w Płocku, ale również cały zespół i musieliśmy się do tego dostosować. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w piątek na naszym boisku. Przede wszystkim trzeba będzie pokazać nasze mocne strony jeśli chodzi o grę drużyny, a poczekać na warunki i czas, kiedy dostaniemy możliwość pokazania na boisku pełni naszych zalet - mówi.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo