Trener Widzewa: "Przed nami finał"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: "Przed nami finał" - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik | Opis: Trenerzy Mariusz Misiura i Igir Jovićević

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDrużyna ma świadomość tego, że jedno zwycięstwo to za mało i chciałaby teraz potwierdzić swoją dobrą formę. W piątek wieczorem będzie dla nas kolejny finał - mówi trener Widzewa Igor Jovićević przed meczem z Cracovią. Pierwszy gwizdek sędziego w piątek w Sercu Łodzi o godzinie 20.30.
reklama

Po dwóch porażkach na początek roku Widzew w końcu wygrał - w Płocku pokonał Wisłę 2:0 po naprawdę dobrym meczu. Styl i wynik oczywiście cieszą trenera Igora Jovićevicia. - To pierwsza, bardzo ważna wygrana. Drużyna ma ogromną świadomość tego. I teraz chce potwierdzić dobrą formę. To dla nas ważny moment, chcemy znów wygrać. A to najtrudniejsze w piłce - powiedział. 

Dodał, że wygrana w Płocku była trudno, bo to był wymagający mecz z wieloma przebiegniętymi kilometrami. - Pracujemy dalej, by potwierdzić dobrą formę. To dla nas wyzwanie. W piątek gramy finał. Tak traktujemy ten mecz - stwierdził.

Widzew bez Sebastiana Bergiera

Przeciwko Cracovii w piątek na pewno nie będzie mógł zagrać Sebastian Bergier, który pauzuje za kartki. Inni piłkarze są gotowi, chociaż do meczu jeszcze dwa dni i kolejne treningi. - To ważne, by mieć w kadrze piłkarza o dużej jakości, który zastąpi innego. To ważne, by mieć wybór. Zawsze mówiłem, że rywalizacja o miejsce w składzie jest potrzebna. Przed nami wiele gier, a skład jest szeroki. To pozwala na rotację - powiedział.

reklama

Podczas przedmeczowej konferencji Chorwata zapytano też, czy to już jego drużyna. - To był mecz najbliższy do moich oczekiwań, od kiedy tu jestem. Ale ja widzę taką drużynę co tydzień. Oczekuję od piłkarzy, by pokazywali serce, zaangażowanie. Chcemy w każdym kolejnym meczu być silniejsi. Pokazać, że presja jest przywilejem. Możemy pokazać w kryzysie i przy ogromnej presji, że możemy wyjść z tego silniejsi - powiedział. - Mamy wyznaczony kierunek, naszym celem jest druga wygrana z rzędu. Pokażemy, co potrafimy. Wisła to był bardzo silny rywal, ale pokazaliśmy, że jesteśmy w dobrej formie i teraz będziemy chcieli to powtórzyć.

Jovićević dodał, że plan jest cały czas taki sam, a wszystko jest w głowach i nogach piłkarzy. Pytany o skład, trener Widzewa przyznał, że zmierza do stabilizacji. - Nie jest łatwo wybrać skład, nie mogę popełnić błędy. Mam ból głowy, bo wszyscy są gotowi - powiedział.Jak ocenia rywala? - Znam trenera Lukę Elsnera, jeszcze ze Słowenii. Szanuję go i jego drużyny. Cracovia gra na wysokiej intensywności, agresywnie. Stosują wysoki pressing, mają automatyzmy zarówno w obronie, jak i ataku. Mają powtarzalność. To dla nas duże wyzwanie, ale wiemy, jak się przeciwstawić, mamy plan i taktykę - stwierdził, chociaż dodał, że w takich warunkach bardzo ważne jest zaangażowanie, czasem najważniejsze. 

reklama

Szkoleniowiec Widzewa odniósł się też do przemowy Bartłomieja Drągowskiego przed meczem z Wisłą. - Nie był taki w pierwszym meczu. W drugim już było lepiej. To w nim rosło i pokazał swoją twarz. On jest mistrzem, to wielka osobowość i top bramkarz. To pokazuje, jak wygląda adaptacja do drużyny, do środowiska. To się nie dzieje od razu, potrzeba czasu. I tak samo jest z naszą drużyną, ona się rozwija - wyjaśnił trener.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo