W ostatni piątek Widzew przegrał w Kielcach z Koroną 0:1. Wygrana dała gospodarzom utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Widzewowi porażka skomplikowała za to sytuację. O pozostanie w lidze musi walczyć w ostatniej kolejce. W sobotę zagra w Sercu Łodzi z Piastem Gliwice.
Po meczu piłkarze byli sfrustrowani. Wyraz temu dał m.in. Sebastian Bergier. Gdy kibice Korony krzyczęli w stronę Widzewiaków "Pierwsza liga, pierwsza liga" napastnik Widzewa pokazał im wulgarny gest. Szczegółów nie ma sensu opisywać.
W sobotę za pośrdnictwem mediów społecznościowych Bergier przeprosił.
"Przepraszam wszystkich kibiców za swoje zachowanie po piątkowym meczu. Bylo nieakceptowalne i nie przystaje profesjonalnemu piłkarzowi. Żałuję tego, co zrobiłem, a co było wynikiem towarzyszącej presji, emocji i frustracji po przegranym spotkaniu.W Kielcach od początku meczu wielokrotnie byliśmy przez trybuny prowokowani, natomiast nie zmienia to faktu, że nie powinienem się tak zachować. Na boisku zawsze walczę na całego i oddaję sercę .Obiecuję, że drużyna i ja zrobimy wszystko, by wygrać ostatni mecz i utrzymać Ekstraklasę dla Widzewa. Raz jeszcze przepraszam. Nie powinienem tak zareagować" - napisał piłkarz.
Kara dla piłkarza Widzewa
Wiadomo było, że sprawą zajmie się Komisja Ligi i tak rzeczywiście się stało. Bergier został ukarany. "Decyzją Komisji Ligi Ekstraklasy Sebastian Bergier za zachowanie po meczu Korona Kielce - Widzew Łódź otrzymał karę finansową. Zawodnik będzie mógł być brany przy ustalaniu kadry na mecz z Piastem Gliwice" - poinformował rzecznik prasowy Widzewa Jakub Dyktyński.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.