Polacy w dramatycznym finale barażu przegrali ze Szwecją 2:3 i nie zagrają na Mundialu, który odbędzie się latem w USA, Kanadzie i Meksyku. Nie będzie nas zatem na jaważniejszej piłkarskiej imprezie po raz pierwszy od 12 lat. Jeszcze gorzej mają Włosi, którzy też przegrali baraż (z Bośnią i Hercegowiną). Po raz ostatni w mistrzostwach grali w 2006 roku, gdy sięgnęli po tytuł.
W turnieju, który odbędzie się w czerwcu i w lipcu, nie zagrają więc m.in. piłkarze Widzewa powoływani przez selekcjonera Jana Urbana, czyli Bartłomiej Drągowski oraz Przemysław Wiśniewski.
Dwóch piłkarzy Widzewa zagra na Mundialu?
Są jednak spore szanse, że na Mundialu jednak zagra Widzewiak. Może nawet dwóch. W nocy z wtorku na środę rozegrano też finał baraży interkontyntynentalnych. Demokratyczna Republika Kongo grała z Jamajką. Gospodarze wygrali afrykańskie baraże pokonując sensacyjne w rzutach karnych Nigerię. Teraz poradzili sobie z Jamajką zwyciężając po dogrywce 1:0.
Co prawda w tym meczu nie wystąpił Steve Kapuadi, który całe spotkanie przesiedział na ławce, ale obrońca Widzewa ma duże szanse, by znaleźć się w kadrze na Mundial. Demokratyczna Republika Kongo awansowała na mistrzostwa po raz pierwszy od 52 lat. Trafi do grupy K, w której zmierzy się z Portugalią, Uzbekistanem i Kolumbią.
O wyjazd na Mundial walczy również Andi Zeqiri, którego Szwajcaria wywalczyła bezpośredni awans. Napastnik Widzewa nie dostał powołania na ostatnie zgrupowanie, ale ma wciąż szanse na to, by miejsce w kadrze wywalczyć
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.