Problemy Legii przed meczem z Widzewem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Problemy Legii przed meczem z Widzewem - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: W piątek mecz Legia - Widzew
Zobacz
galerię
31
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW piątek wielki klasyk między Legią a Widzewem. Do tego spotkania w lepszych nastrojach podejdą Łodzianie.
reklama

Klasyk meczem o wszystko

Dzięki niedzielnej wygranej z Motorem Widzew nadal ma realne szanse na utrzymanie w lidze. Do końca sezonu zostały cztery mecze. Łodzianie mają 36 punktów, więc do pewnego utrzymania (według wyliczeń Piotra Klimka) brakuje im sześciu oczek. RTS ma przed sobą dwa domowe spotkania: z Lechią i Piastem i dwa wyjazdowe: z Legią i Koroną. Utrzymanie jest do zrobienia, ale trzeba grać tak jak w drugiej połowie w meczu z Motorem. 

Pierwszy z tych czterech finałów czeka Łodzian już w piątek. W stolicy, Widzewiacy zagrają w klasyku z Legią. Różnica między nimi to obecnie jeden punkt. Można powiedzieć, że zapowiadają się emocję jak za dawnych lat, choć tym razem stawką nie będzie przecież mistrzostwo Polski, a "jedynie" utrzymanie w lidze. 

reklama

Wygrany rzeczywiście zrobi wielki krok w tym kierunku. Jednak ten sezon jest na tyle szalony, że coś nam mówi, że ostatecznie rozstrzygnięcia zapadną dopiero w ostatniej kolejce. 

W ostatnich tygodniach Legioniści przestali być wymieniani w gronie kandydatów do spadku. Wojskowi zaczęli regularnie punktować i był nawet moment, że brano pod uwagę to, że stołeczny zespół zdoła się jeszcze podłączyć do gry o puchary. Ale taki właśnie jest sezon, ze jedna porażka wszystko zmieniła. Nie byle jaka porażka, bo podopieczni Marka Papszuna na kolejkę przed klasykiem z Widzewem, przegrali 0:4 w innym klasyku. Srogie lanie ekipie z Warszawy sprawił Lech. 

reklama

Walczący o mistrzostwo Lech zdemolował Legię już w pierwszej połowie. Duża w tym zasługa czerwonej kartki dla Rafała Augustyniaka już w 21. minucie. To oznacza, że tego zawodnika zabraknie w meczu z Widzewem. Dwa gole dla Poznaniaków zdobył Mikel Ishak, po jednym dołożyli Ali Golizadeh i Michał Gurgul. Choć to pierwsza porażka Legii od 1 lutego, to w Warszawie biją na alarm. Przegrana sprawiła, że Wojskowi znowu są w grze o utrzymanie. Wygląda więc na to, że w piątek czeka nas prawdziwy mecz sezonu. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo