Odejście Akere po tak krótkim okresie spędzonym w łódzkim klubie dla niektórych było zaskoczeniem in minus. Bo 21-latek na początku sezonu pokazał się z dobrej strony. Pokazał, że umie bardzo dobrze dryblować (był i wciąż jest w czołówce najlepszych dryblerów ligi), wygrywać pojedynki jeden na jeden. Gorzej było z wykończeniem akcji - celnym podaniem, czy strzałem, ale na pewno było na czym pracować. Latem Widzew ściągnął go z Botewu Płowdiw za 700-750 tysięcy euro. Nie był to więc tani zawodnik.
Akere ma kontrakt do 30 czerwca 2029 roku, ale już wiosną nie będzie grał dla Widzewa. Kilka dni temu Nigeryjczyk trafił na wypożyczenie do NK Osijek. Chorwacki klub prowadzi Żeljko Sopić, czyli były szkoleniowiec łódzkiej drużyny. Sopić wydaje się być zachwycony, że jego klub ściągnął Akere. - Akere grał u mnie dużo więcej, bo miałem go w Widzewie już na początku sezonu i był wtedy najlepszym dryblerem w polskiej lidze. Nie jest to moja subiektywna ocena, ale potwierdzają ją odpowiednie statystyki. Szczerze mówiąc, bardzo się cieszę, że po moim odejściu nie grał zbyt dużo, bo gdyby było odwrotnie, nie bylibyśmy w stanie go sprowadzić. Wiem, za ile go kupiono, kiedy przyjechał do Polski i jak wiele może zdziałać na boisku, dlatego jestem niezwykle szczęśliwy, że tu jest - stwierdził Chorwat w rozmowie z dziennikarzami.
Dyrektor sportowy Widzewa: "Akere ma duży potencjał"
Razem z nigeryjskim skrzydłowym do Osijeku trafił też Tonio Teklić. Obaj są wypożyczeni z Widzewa do końca sezonu i w przypadku obu chorwacki klub może ich wykupić. W umowie są bowiem takie zapisy. To oznacza, że to NK Osijek będzie decydować o przyszłości tych piłkarzy, a już nie ludzie z Widzewa. Takiego zapisu nie ma w umowie wypożyczenia do Red Star Paryż Pape Meissa Ba.
Na temat Akere wypowiedział się publicznie Dariusz Adamczuk. Pełnomocnik zarządu Widzewa ds. sportu mówił o Nigeryjczyku w rozmowie z dziennikarzami portalu Meczyki.pl. - Myślę, że jego forma załamała się wraz z przyjściem Igora Jovićevicia. Mecz z Motorem Lublin wyglądał średnio i później trener chciał postawić na bardziej odpowiedzialnego zawodnika. Osijek ma opcję wykupu. Kwota nie jest mała, więc być może do nas wróci. Liga chorwacka jest nieco łatwiejsza niż ekstraklasa, gra w niej może mu dużo dać. On ma duży potencjał - stwierdził.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.