Ambitny plan Widzewa Łódź Futsal
Po czterech latach Widzew spadł z Fogo Futsal Ekstraklasy. Mimo wielkiego charakteru, zespół nie zdołał utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej i sezon 2026/2027 spędzi w pierwszej lidze.
- Oczywiście, że spadek boli, ale nie poddajemy się, tylko wyciągamy wnioski i pracujemy tak, by w kwietniu przyszłego roku cieszyć się z awansu – zapowiedział w programie "Sport po Łódzku" na antenie TVP3 Łódź Michał Chmielewski, wiceprezes Widzewa.
Spadek z jednej strony oznacza porażkę, ale z drugiej jest szansą dla młodzieży, na którą w Widzewie chcą postawić. Wyróżniający się zawodnicy z zespołu U-17 dostawali szansę gry już w ekstraklasie. W pierwszej lidze młodzi Polacy będą spędzać na boisku jeszcze więcej minut.
- Poziom pierwszoligowy będzie dla nich łatwiejsze, co dla nas będzie korzystniejsze i pozwoli nam ich przy tym sporcie zatrzymać. Grając na poziomie ekstraklasy i chcąc na tym poziomie funkcjonować, to być może ten 17-latek nie byłby jeszcze na tyle gotowy – skomentował Marcin Stanisławski, trener Widzewa Łódź Futsal.
Paradoksalnie więc tegoroczny spadek może wyjść Widzewowi na dobre. I to nie tylko od strony sportowej, ale też organizacyjnej.
- Cel mamy jasny, chcemy jak najszybciej wrócić do ekstraklasy. Wiadomo, że wszystkich błędów nie da się wyeliminować, ale chcemy zminimalizować ich liczbę, by wrócić do elity mocniejszym – ocenił Chmielewski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.