Widzew jeszcze nie utonął
Widzew pod wodzą Aleksandara Vukovicia punktuje na poziomie piątego miejsca w tabeli, zdobywając 12 oczek w 7 meczach. Ta naprawdę dobra średnia nie pozwoliła się jednak wydostać widzewiakom ze strefy spadkowej, którzy do końca rozgrywek będą musieli walczyć o pozostanie w ekstraklasie.
Po porażce w Radomiu Widzew znowu był pod ścianą, bo w przypadku braku zwycięstwa z Motorem, sytuacja w tabeli wyglądałaby fatalnie. Na szczęście zespół trenera Vukovicia stanął na wysokości zadania, wygrał 2:0 i do bezpiecznego miejsca w tabeli traci tylko punkt. To oznacza, że już za tydzień, po meczu z Legią, będzie mógł na dobre wydostać się ze strefy spadkowej.
Robert Dobrzycki zadowolony ze zwycięstwa
Jedną z osób, które gprąco wierzą w to, że Widzew utrzyma się w ekstraklasie jest Robert Dobrzycki. Właściciel Widzewa mógł więc najpierw odetchnąć z ulgą, gdy gole w Sercu Łodzi strzelali Carlos Isaac oraz Lukas Lerager i później, gdy sędzia zakończył spotkanie z Motorem Lublin.
Jego reakcja nagrana przez jedną z osób obecnych na stadionie nie budzi wątpliwości – tak to powinno wyglądać co tydzień.
Ręce uniesione w geście zwycięstwa i jeszcze szerszy uśmiech na twarzy Roberta Dobrzyckiego mogą się pojawić w piątek. O 20:30 Widzew zagra z Legią. Jeśli pokona stołecznych przy Łazienkowskiej, przeskoczy ich w tabeli i po kilku dobrych tygodniach wydostanie się ze strefy spadkowej. Lepszego scenariusza fani łódzkiego klubu, na czele z jego właścicielem, chyba nie mogą sobie wyobrazić.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.