Stranieri Widzewa zachwyceni derbami. „Nie mam słów, by opisać ten wieczór”

Opublikowano:
Autor:

Stranieri Widzewa zachwyceni derbami. „Nie mam słów, by opisać ten wieczór” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew pokonał ŁKS 1:0 w meczu o prymat w mieście włókniarzy. Klimat lokalnej rywalizacji udzielił się również zagranicznym piłkarzom czerwono-biało-czerwonych. Luis da Silva zanotował dopiero czwarty występ w barwach Widzewa. Mecz z lokalnym rywalem był jednak jego najlepszym meczem w łódzkiej drużynie, mimo że zakończył go przed czasem, z czerwoną kartką. Portugalski obrońca zapamięta ten wieczór na długo.

Widzew pokonał ŁKS 1:0 w meczu o prymat w mieście włókniarzy. Klimat lokalnej rywalizacji udzielił się również zagranicznym piłkarzom czerwono-biało-czerwonych.

Luis da Silva zanotował dopiero czwarty występ w barwach Widzewa. Mecz z lokalnym rywalem był jednak jego najlepszym meczem w łódzkiej drużynie, mimo że zakończył go przed czasem, z czerwoną kartką. Portugalski obrońca zapamięta ten wieczór na długo. - Nie mam słów, by opisać niezapomnianą noc w Sercu Łodzi. Wypełnioną emocjami… Pierwsze derby, zwycięstwo, czyste konto i pełne wsparcie fanów w naszym domu. Idziemy po więcej! - napisał po angielsku na swoim profilu na Instagramie da Silva. - Dziękuję bardzo - dodał już po polsku.

Podobnie jak w przypadku Portugalczyka derby były czwartym meczem w barwach Widzewa Frana Alvareza. Ten również poświęcił starciu z ŁKS-em osobny wpis, w którym podsumował lokalną rywalizację krótkim stwierdzeniem: - Derby zostają w domu. Dziękuję bardzo - napisał Hiszpan. Choć widzewskim weteranem jest już jego rodak Jordi Sanchez, dla napastnika Widzewa również był to pierwszy mecz derbowy. Zadebiutował w najlepszy możliwy sposób, zdobywając zwycięską bramkę i wprawiając w zachwyt 18 tysięcy fanów. - Ta atmosfera jest wspaniała. To jest kluczowa sprawa w Widzewie i siła tego klubu – jego kibice - przyznał po końcowym gwizdku [SPRAWDŹ, CO JESZCZE POWIEDZIAŁ JORDI].

Rozwiń

Najdłużej z obcokrajowców w Widzewie jest Marek Hanousek, dla którego sobotni mecz był trzecimi w karierze derbami Łodzi. - Granie tutaj to jest dla mnie przyjemność i chcemy robić wszystko, żeby zadowolić kibiców – przyznał Czech w rozmowie z dziennikarzami po meczu [WIĘCEJ] zachwycony atmosferą w Sercu Łodzi. Pół roku krócej w klubie jest Fabio Nunes, który jednak w derbach podobnie jak Hanousek wystąpił już trzeci raz. - Jak ja pokochałem tę derbową noc z wielkim zwycięstwem! Niezapomniane chwile, które zabieram ze sobą w sercu na zawsze. Brakuje mi słów, by opisać atmosferę panującą na naszym stadionie - napisał na Instagramie Portugalczyk.

Po polsku w krótkich, ale konkretnych słowach mecz z ŁKS-em podsumował Henrich Ravas. - 3 punkty, czyste konto i DERBY SĄ NASZE - tak brzmiał instagramowy komunikat bramkarza, który pierwszy raz w nowym sezonie nie puścił żadnej bramki.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo