ŁKS rozpoczął przygotowania
We wtorek, 23 czerwca piłkarze ŁKS-u po raz pierwszy wyszli na boisko w trakcie przygotowań do nowego sezonu. Mieliśmy okazję zobaczyć już nowych graczy, którzy dołączyli latem. Do tej pory klub z Al. Unii Lubelskiej przeprowadził siedem transferów. Przyszli bowiem: Marcel Błachewicz, Damian Węglarz, Bartosz Farbiszewski, Karol Podliński, Julian Keiblinger, James Rhodes i Dominik Sokół.
Współpracujemy bardzo dobrze i rozmawiamy o wszystkich ruchach, które mają się wydarzyć. Trzbeba mieć świadomość, że działamy na określonym budżecie i mamy określone możliwości na ten moment. Jako trener wolę zawodników, którzy są sprawdzeni w tej lidze i których ja znam lepiej, niż piłkarzy zza granicy. Dzisiaj stawiamy na zawodników, którzy znają ligę, których my znamy, którzy jeszcze chcą iść w górę i mają motywację, żeby walczyć za ŁKS
- powiedział trener ŁKS-u Łódź.
Grzegorz Szoka zaznaczył, że klub nie zamierza dokonywać transferów za wszelką cenę.
Na pewno nie będziemy robić transferów, co do których nie jesteśmy przekonani. Czy uda nam się sprowadzić kogoś, kto podniesie jeszcze poziom, to zobaczymy. Na pewno potaramy się sprowadzić jeszcze zawodników, którzy pasują do naszej koncpecji i w naszej ocenie będą mogli podnieść poziom.
Trener ŁKS-u przypomniał, że od początku swojej pracy podkreślał konieczność cierpliwego budowania zespołu. Jego zdaniem zachowanie części dotychczasowego składu powinno pomóc w dalszym rozwoju drużyny.
Jak tutaj przychodziłem, to mówiłem, że potrzebujemy czasu, Teraz wierzę, że zachowując kręgosłup zespołu, jesteśmy w stanie część rzeczy ustabilizować, a część rzeczy jeszcze rozwinąć
- mówił trener Szoka.
Optymalizacja kosztów była konieczna
Trener ŁKS-u zdradził, że przy budowaniu kadry bardzo istotny jest budżet, w którym musi poruszać się klub. Wydatki na zespół muszą być dostosowane do pierwszoligowych realiów.
Od pewnego momentu rozmawialiśmy z właścicielem o tym, jaka jest sytuacja finansowa w klubie i czy będziem mogli w ogóle niektórych zawodników utrzymać. Niektórzy z nich, jak na warunki pierwszej ligi, mieli bardzo dobre kontrakty. Trzeba było przeprowadzić rozmowy i wybrać priorytety. Dla kogoś z zewnątrz niektóre ruchy mogą się wydawać dziwne, ale trzeba być w środku, zagłębić się i wiedzieć, czy jesteśmy w stanie przedłużyc jakieś konktrakty i czy ktoś chce zostać. Dzisiaj musisz patrzeć na całość i na końcu zbudować z tego dobry zespół. Dostaliśmy jasne zadanie, że mamy optymalizować koszty i dostosowywać je do realiów pierwszej ligi. Zespoły, które biły się o awans, płaciły najwięcej. Musimy patrzeć kompleksowo. Chcemy się rozwijać i wyglądać na boisku, jak najlepiej.
- zdradził Grzegorz Szoka.
Bez deklaracji, ale z ambicjami
Trener ŁKS-u nie chciał składać konkretnych deklaracji dotyczących miejsca w tabeli. Zwrócił uwagę, że okres przygotowawczy dopiero się rozpoczął, a kadra nie jest jeszcze kompletna.
Chcemy dobrze funkjonować i w każdym meczu grać o zwycięstwo. Jeśli będziemy łapać serie zwycięstw i unikać dołków, to jesteśmy w stanie piąć się w tabeli lub utrzymywać w jej górnej połówce, ale dzisiaj, gdy kadra nie jest jeszcz zamknięta, a ja nie wiem, jaki będę miał zespół, to ciężko mi rzucać obietnice. Mamy przed sobą jeszcze cały okres przygotowawczy.
- powiedział trener Szoka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.