Trener Jagi: "Na Widzewie ciąży ogromna presja"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Jagi: "Na Widzewie ciąży ogromna presja" - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNie wiem, jaka jest filozofa Widzewa, oczywiście imponuje kwota transferowa. W kontekście sezonu mówimy o całym budżecie Jagiellonii, dla nas są to kwoty ogromne. Jak to się przełoży na boisko? Pokaże życie. Trudno jest dzisiaj na to odpowiedzieć - mówi trener Jagiellonii Białystok.
reklama

W sobotę w Sercu Łodzi zagra drużyna z Podlasia, niedawny mistrz Polski, pucharowicz, silna ekipa. Prowadzi ją Adrian Siemieniec. Przed pojedynkiem z Widzewem, trener Jagi skomentował m.in. transfery Widzewa. Łódzki klub ściągnął siedmiu nowych piłkarzy, na których wydał około 15 milionów euro. Siemieniec wypowiedział się na ten temat bardzo obszernie i ciekawie.

- Trudno mi komentować sytuację z zewnątrz. Jeżeli w jednym momencie przychodzi wielu zawodników, to dotyczy także kwestii budowy hierarchii, wbudowania ich w drużynę. Wiele zależy od klucza, idei. Nie liczy się kwota, ale punktem wyjścia są idea i pomysł. Ważne, abyś wiedział, kogo szukasz, czy to jest dobry zawodnik i czy on pasuje dla mnie. Nie każdy dobry zawodnik pasuje do mojej drużyny. Trochę to przypomina modę i ubiór, coś, co jest ładne, nie musi mi pasować. (...) To kwestia selekcji, znalezienia, wyprofilowania itp. Jeżeli zawodnik nie radził sobie w poprzednim środowisku, ale wiesz, czego szukasz, to pozyskujesz zawodnika o określonym profilu. Przy odpowiednim dopasowaniu to znacznie skraca proces adaptacji. Na transfer wpływają nie tylko kwestie piłkarskie, ale także motoryczne, kulturowe, językowe i wiele innych. Kwestie, które mogą się przydać na konkretnych pozycjach - skomentował.

reklama

I dodał: - Nie wiem, jaka jest filozofa Widzewa, oczywiście imponuje kwota transferowa. W kontekście sezonu mówimy o całym budżecie Jagiellonii. Dla nas są to kwoty ogromne. Jak to się przełoży na boisko? Pokaże życie. Trudno jest dzisiaj na to odpowiedzieć.

Siemieniec zgodził się też z tym, że po bardzo drogich transferach, Widzew jest pod presją. - Mamy pierwszy mecz i mamy swoje oczekiwania oraz ambicje, podobnie jak Widzew, na którym ciąży ogromna presja medialna. Do tego dochodzi pełen stadion, inauguracja rundy. W takich momentach kluczowe są doświadczenie i kontrola emocji, to, kto weźmie kontrolę nad spotkaniem, spójność grupy, zespołowość. A na koniec wygra lepsza drużyna i wydaje mi się, że tak powinno być, ale czasami jedna sytuacja może wpłynąć na końcowy wynik - stwierdził.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo