Piotr Grymm: Nie zmienił Pan ustawienia, ale zmieniła się struktura gry ŁKS-u. Czy może Pan wytłumaczyć jak to wygląda w praktyce?
Grzegorz Szoka: Wszystko zależy od momentu gry. Ustawienie wyjściowe zostało niezmienione. To 3-5-2. W średnim budowaniu akcji robimy to natomiast w ustawienie 3-2-5. Wtedy Bastien Toma, który gra na pozycji drugiego napastnika, staje się prawym ofensywnym pomocnikiem. Kōki Hinokio, który jest środkowym pomocnikiem przesuwa się wyżej na lewej stronie, a wahadłowi idą bardzo wysoko. Jeśli chodzi o obronę, to ostatnio z Wisłą przez większość czasu gry broniliśmy wysoko w formacji 4-4-2 w diamencie. Nasze ustawienie będzie się zmieniało w zależności od tego, jak gra przeciwnik, jakie my mamy zadania, które będziemy chcieli realizować na danej wysokości boiska. Możecie obserwować i zauważać te zmiany.
Przed meczem z Wisłą Kraków Piotr Głowacki został zapytany na konferencji o poprzednie spotkanie z tym rywalem, gdy ŁKS przegrał 0:5. Kapitan powiedział wtedy, że drużyną wyciągnęła wnioski z tamtego meczu i zdradził, że ŁKS wyszedł wtedy zbyt odważnie na Wisłę. Rozumiałem te słowa, jako zapowiedź bardziej zachowawczej gry tym razem. Tymczasem ŁKS wyszedł chyba jeszcze odważniej i grając bardzo wysokim pressingiem zdecydowanie utrudnił Wiśle rozgrywanie piłki.
Na konferencji kamera była akurat skierowana na Piotra, ale ja się uśmiechnąłem, gdy to powiedział. Prawda jest taka, że nie chcemy, żeby przeciwnicy przyjeżdżali na nasz stadion i budowali swoją pewność siebie, przez to że my będziemy czekać na własnej połowie i im to ułatwiać. Tak jak każdy zespół, mamy przygotowane różne warianty. Chcemy umieć bronić na każdej wysokości boiska. Gdyby coś nam się nie udawało, to mogliśmy zejść trochę niżej i odbudować ustawienie pod linią piłki i stamtąd wypychać Wisłę. Nasza obrona wysoka działała jednak na tyle dobrze, że chcieliśmy to kontynuować. Oprócz jednego fragmentu spotkania, w którym zostaliśmy dłużej pod własną bramką, bo przeciwnik miał kilka stałych fragmentów gry, to przez całe spotkanie udało nam się umiejętnie grać obroną wysoką. Funkcjonowało to do tego stopnia, że w drugiej połowie niektórzy piłkarze Wisły po prostu wybijali piłkę przed siebie. Czuć było, że kibice to docenili, bo odebrali to jako aktywną chęć walki o lepszy wynik.
Miał Pan niesamowite oko do Kōkiego Hinokio, o którym mogło się wydawać, że jedną nogą jest już poza klubem, bo grał bardzo niewiele. Pan tymczasem przywrócił go nie tyle do kadry meczowej, co od razu do wyjściowego składu i Japończyk radzi sobie świetnie.
Jest to związane z niektórymi zadaniami w profilach modelu gry, który proponujemy. Lewy środkowy pomocnik 8 to zawodnik, który musi dużo biegać i w rożnych fazach pełnić różne role. W wysokiej obronie występuje jako skrzydłowy, w niskiej obronie jako środkowy pomocnik. który musi pracować na całej szerokości boiska, a gdy atakujemy, to pełni rolę lewego ofensywnego pomocnika. Kōki posiada bardzo duży potencjał motoryczny, dużo biega i jest bardzo dobry technicznie. Przejrzałem sobie wszystkich zawodników w składzie i uznałem, że może nam dać coś ekstra. Postawiłem na niego i na razie odpłaca się dobrą grą.
Założyłem też sobie, że przychodzę w takim momencie do zespołu, że będę chciał dać szansę na grę jednemu, dwóm, a może trzem zawodnikom, którzy dotychczas mniej grali. Chodziło mi o to, żeby dali dobry bodziec i energię reszcie drużyny. Drugim takim piłkarzem jest Piotr Głowacki, który w dwóch pierwszych meczach strzelił bramkę i zanotował asystę, bardzo ciągnąc ten zespół.
Chcę zapytać o jeszcze jedno nazwisko. Antoni Młynarczyk nominalnie jest skrzydłowym i w pańskim systemie gry, gdzie on mógłby występować
Chcieliśmy próbować go na pozycji napastnika. Pamiętam jego bardzo dobry czas, gdy trenerem ŁKS-u był Jakub Dziółka. Antoni Młynarczyk grał jako skrzydłowy i często odbierał piłki bardzo wysoko, kończył akcje strzałem lub dośrodkowaniem. W okresie przygotowawczym będziemy go testować na tej pozycji. Do tej pory w treningach dawał już sygnały, że potrafi odnaleźć się na tej pozycji. Naturalnie jest to jednak zawodnik, który pewnie wolałby grać w bocznym sektorze. Przy niektórych rotacjach on jest w stanie schodzić w boczny sektor i tam rozpoczynać akcje. Zobaczymy, jak będzie wyglądał w okresie przygotowawczym. Ja też patrzę na to tak, że trzeba wspierać tych swoich chłopaków, bo wszędzie jest tak, że oni najczęściej dostają po głowie i się ich nie docenia. Jeśli mamy szukać, to najpierw u siebie. Chłopakowi, który spędził tu już trochę czasu i jest stąd, zawsze będzie bardzo zależeć. Dodatkowo kibice będą się z nim utożsamiać. To jest korzyść dla wszystkich, gdy występuje taki zawodnik.
Czy są w kadrze zawodnicy, co do umiejętności których nie ma pan żadnego zastrzeżenia, ale może nie pasują do pańskiego systemu gry i już teraz zastanawia się pan, czy nie da im w przyszłości zgody na poszukiwanie innych klubów?
Ciężko Trudno, żebym ja dzisiaj przychodził i kogoś kasował po tak krótkim okresie pracy z nim. Na tego typu decyzje wpływa wiele czynników – zapisy w kontrakcie, to jak zawodnik odnajduje się w swojej roli oraz czy w pełni ją akceptuje. Ten okres przygotowawczy, który przed nami, jest nam w stanie dać więcej odpowiedzi. Na ten moment nie podejmowałem takiego tematu. Mam nadzieję, że dobrze przepracujemy okres przygotowawczy. Idealnie byłoby, gdyby wszyscy wpasowali się w role, bo to byłoby najlepsze dla drużyny. Zobaczymy, czy tak będzie właśnie po zimowym obozie przygotowawczym.
Trener ŁKS: Trzeba wspierać swoich chłopaków
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Piotr Grymm
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Grzegorz Szoka na konferencji prasowej
reklama
Piłka nożnaŁKS zakończył granie w 2025 roku spotkaniem z Wisłą Kraków. Łodzianie zagrali przeciwko liderowi bardzo dodważnie, wbrew temu, co można się było spodziewać. Jak to wszystko widział Grzegorz Szoka i co powiedział o takich graczach jak Kōki Hinokio i Antoni Młynarczyk?
reklama
reklama
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.