Intensywny czas dla ŁKS-u
24 stycznia ŁKS zakończył obóz przygotowawczy w Side. Trener zespołu zpewnił, że był to dobrze wykorzsytanyczas, w którym zawodnicy dowiedzieli się i nauczyli sporo rzeczy na temat filozofii gry, jaką wprowadza do drużyny.
To był intensywny czas. Oprócz trzech sparingów mieliśmy bardzo dużo odpraw zarówno grupowych, jak i indywidualnych. Zawodnicy dostali bardzo dużą dawkę informacji pod kątem naszej organizacji w każdej fazie gry. Ogromną pracę, jeśli chodzi o ocenę gry zawodników i jej analizę, wykonał też sztab.
Przerwa zimowa to miał być czas, w którym ŁKS Łódź będzie mocno pracował nad stylem gry. Tak mówił jesienią Grzegorz Szoka, o czym sam przypomniał.
Już wcześniej mówiłem, że ten czas między rundami, to będzie moment, w którym będziemy mogli krok po krok budować to, co chcemy grać. Trzy ostatnie mecze ligowe, w których to ja prowadziłem zespół, to było uproszczenie naszej gry. Ważne było dla mnie wtedy, żeby nie przyjść do zespołu i nie zabrać ludziom nadziei na lepszą wiosnę. Dzisiaj jesteśmy dużo lepiej zorganizowaną drużyną. Liczę też na to, że piłkarze, którzy przyszli do klubu latem, już znają się lepiej i przełoży się to na lepszą grę w lidze.
Trzy dobre mecze ŁKS-u
W Turcji ełkaesiacy rozegrali trzy mecze kontrolne. W każdym z nich zachowali czyste konto i dwa dość pewnie wygrali. Trener z dystansem podchodzi jednak do tych spotkań.
Nie chciałbym budować fałszywego poczucia pewności siebie. Nie raz było tak, że drużyny dobrze wyglądały w sparingach, a później przychodziła liga i coś się załamywało. Teraz zabrakło mi takiego mocnego meczu, w którym rywal wprowadziłby nas w dyskomfort, strzelił pierwszy bramkę i sprawił żebyśmy mieli trudniejszy moment. Nie mogę jednak odbierać moim zawodnikom, że po prostu dobrze realizowali założenia. Na siłę przecież nie będziemy przegrywać spotkań. Chcemy budować mentalność zwycięzców. W każdym sparingu graliśmy po to, żeby wygrać. To jest sport i musimy chcieć wygrywać. Czas pokaże, czy przełoży się to na mecze ligowe już od samego początku - mówił Grzegorz Szoka.
W przeddzień powortu do Łodzi piłkarze mieli zmierzyć się jeszcze w jednym meczu kontrolnym. Ten nie odbył się jednak z powodu złych warunków pogodowych.
Żałujemy, że nie odbył się ostatni sparing w Turcji, bo chcieliśmy sprawdzić dwóch zawodników na pozycjach, na których dotychczas za dużo nie grali. Jednym z założeń było, żeby niektórzy zawodnicy grali też na innych pozycjach, żeby sprawdzić ich pod kątem konkretnych przeciwników, czy w momencie pojawienia się zawieszeń lub kontuzji.
W trakcie tego okresu przygotowawczego niektórzy zawodnicy dali pozytywny sygnał i trochę mi namieszali w głowie. Na pewno będziemy rotować składem, bo to niemożliwe, żeby wytypować 11 ludzi i rozegrać nimi 15 spotkań. Gdybym dzisiaj powiedział, że wiem kto wyjdzie na mecz w Bytomiu, to bym skłamał - dodał szkoleniowiec.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.