Będą derby Łodzi w III lidze
Ostatnio pisaliśmy o tym, że rezerwy Widzewa mają już praktycznie zapewnione utrzymanie w trzeciej lidze.
Co prawda kilka tygodni temu Widzew II miał tylko 5 punktów przewagi nad strefą spadkową, ale zespół zareagował tak, jak powinien. Po prostu zaczął wygrywać. Najpierw było wyjazdowe zwycięstwo z GKS-em Wikielec (2:1), potem wygrana w Łodzi z KS-em Wasilków (4:1), następnie efektowne zwycięstwo w Białymsotku z drugą Jagiellonią (4:1), na koniec kwietnia Widzew pokonał w Płocku rezerwy Wisły (1:0). Do końca ligi zostało pięć kolejek i chyba nie trzeba się już martwić. Widzew jest na ósmym miejscu i ma 11 punktów nad strefą spadkową.
Gorzej wygląda sytuacja rezerw ŁKS-u, które w tym sezonie występują na szczeblu centralnym, a więc w drugiej lidze. Zespół trenera Kondara Geregi zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli i do bezpiecznej lokaty traci aż 10 punktów.
Do końca sezonu pozostały tylko cztery mecze, a zatem spadek jest wielce prawdopodobny. Szczególnie, że ŁKS II raczej tylko raz wygrał dwa mecze z rzędu – było to w marcu, gdy najpierw pokonał KKS Kalisz, a następnie Chojniczankę. Ciężko więc nawet marzyć o serii trzech czy czterech meczów z kompletem punktów.
To oznacza, że praktycznie przesądzone jest to, że w kolejnym sezonie rezerwy Widzewa i ŁKS-u spotkają się w trzeciej lidze. Będziemy mieli więc małe derby Łodzi.
Czas pokaże, czy i pierwsze zespoły będą ze sobą rywalizować w rozgrywkach 2026/2027. Przecież i Widzew, i ŁKS, cały mogą wylądować zarówno w pierwszej lidze, jak i w ekstraklasie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.