W pierwszym meczu tego roku - z Jagiellonią Białystok - w środku obrony łódzkiej drużyny zagrali Stelios Andreou oraz Ricardo Visus. Na ławce zostali Przemysław Wiśniewski oraz Mateusz Żyro. Ten pierwszy pod koniec meczu wszedł na boisko. W drugim meczu w 2026 roku reprezentant Polski grał już od początku, a obok niego ustawiony był Hiszpan. Kibice zastanawiali się, czy to oznacza, że Visus wygrał rywalizację z Andreou. Trudno sobie wyobrazić, by miejsca w jedenastce nie miał Wiśniewski.
Wciąż nie wiemy na pewno, kto grać będzie obok niego. Z GKS-em Katowice zabrakło Cypryjczyka, ale jego brak także na ławce sugerował, że piłkarz ma jakiś problem zdrowotny. I tak rzeczywiście było. "Stelios Andreou, który nie zagrał w Katowicach z powodu mikrourazu, od jutra ponownie będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego" - zakomunikował w poniedziałek Widzew.
Czyli rywalizacja rusza od nowa. Treningi w tym tygodniu zaplanowano w Wiśniowej Górze pod balonem oraz w Uniejowie. Kolejny mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 20.15, a rywalem Widzewa będzie w Płocku Wisła.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.