Doniesienia o tym, że Widzew zakontraktuje 27-latka, były sporym zaskoczeniem, bo szybciej spodziewano się środkowego obrońcy i ofensywnego pomocnika. Na tę pierwszą pozycję łódzki klub ma oczywiście wytypowanych piłkarzy. Jednym z nich jest Przemysław Wiśniewski. Reprezentant Polski, który tak dobrze wypadł w meczu z Holandią, jest graczem Spezii, która gra w Serie B. Ale piłkarz może wrócić do Serie A, bo - jak donoszą dziennikarze - jest w sferze zainteresowań US Sassuolo.
Wcześniej pisano także o Fiorentinie. Widzew może przebić te kluby - wykupić Wiśniewskiego i dać mu bardzo wysoki kontrakt, ale jak wiadomo nieoficjalnie, przekonany w 100 procentach nie jest trener Igor Jovićević.
Inni kandydaci do gry w środku obrony Widzewa też podobno są. W sieci pojawiło się nazwisko Madsa Becha Sørensena, ale trudno zweryfikować tę informację. To 27-letni gracz FC Midtjylland, "kozak", który występował też m.in. w Anglii i Francji. Piłkarz wyceniany jest na 6 milionów euro.
Jeśli natomiast chodzi o środkowego pomocnika, to do Widzewa trafić ma Emil Kornvig. Łodzianie zamierzają wykupić go z Brann, ale Duńczyk do zespołu dołączyć ma po 22 stycznia, po meczu norweskiego zespołu w Lidze Europy.
Z Hiszpanii do Widzewa
Wróćmy jednak do Carlosa Isaaca. To 27-letni gracz hiszpańskiej Cordoby, która gra w Secunda Division i po jesieni zajmuje 10. miejsce. Isaac zagrał w 17 meczach ligowych i strzelił jednego gola. Wcześniej występował w innych hiszpańskich klubach, m.in. w Albacete oraz Atletico Madryt. W Primera Division u Diego Simeone. Isaac to prawy obrońca, który rywalizować ma głównie z Marcelem Krajewskim. Jest jeszcze Peter Therkildsen, ale Duńczyk wypada słabo w sparingach. W lidze, jak dobrze pamiętamy, też wyglądało to tak sobie.
Hiszpan ma jeszcze pół roku kontraktu z Cordobą. Widzew chciał go wykupić, ale klub nie chciał się zgodzić. W kontrakcie jest jednak zapisana kwota odstępnego i łodzianie chcą z niej skorzystać, co podobno wywołało lekki szok w hiszpańskim drugoligowcu. Mowa bowiem o milionie euro. Za piłkarza, którego za kilka miesięcy można pozyskać za darmo.
Do sprawy odniósł się przed meczem Cordoby z Malagą trener Iván Ania, który już zapowiedział, że Isaac w niedzielę nie wystąpi. Już w piątek nie ćwiczył z zespołem. "Jego przejście wydaje się nieuchronne" - pisze portal diariocordoba.com. - Jeśli ktoś przyjdzie i wpłaci klauzulę, to nic nie można zrobić. Można działać szybko i starać się znaleźćć zastępstwo. Klauzule wykupy nie są zwyczajem, ale mogą się zdarzyć - stwierdził szkoleniowiec Cordoby na konferencji przed meczem z Malagą.
Isaaca też zapewne nic nie powstrzyma, bo jego obecny klub nie zapłaci mu tyle, ile może zaoferować Widzew. W Łodzi spotka też kolegę z Albacete Frana Alvareza. Ogłoszenie jego transferu to zapewne kwestia czasu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.