Bez nowego lewego obrońcy ani rusz. Kogo szuka Widzew?
Na razie na lewym boku defensywy w Widzewie niezagrożona wydaje się być pozycja Christophera Chenga. Norweg niedawno wrócił jednak dopiero po ciężkiej kontuzji, więc latem na pewno będzie jeszcze dość ostrożnie dochodzić do pełni dyspozycji. Po tym jak z klubu odeszli Samuel Kozlovsky i Dion Gallapeni nie ma nikogo, poza 18-letnim Janem Juśkiwiczem z rezerw zaproszonym na pierwsze w tym tygodniu treninigi seniorów, kto mógłby rywalizować lub przynajmniej stanowić zabezpieczenie dla 24-letniego Skandynawa.
Ale taki stan rzeczy nie powinien trwać długo. Widzew szuka kolejnych graczy na tę pozycję i ma mocne nazwiska na liście. Mówi się o zainteresowaniu Islandczykiem Logim Tomassonie z tureckiego Samsunsporu [WIĘCEJ]. Jego konkuretnem do angażu przy Piłsudskiego 138 od jakiegoś czasu jest jednak też dużo lepiej znany polskim kibicom Bartłomiej Wdowik. Lewonożny 25-latek wybił się w Jagiellonii, z której ruszył na podbój Europy. Pobyty w SC Bradze i Hannoverze 96 trudno jednak uznać za udane.
Potrugalczycy, którzy dwa lata temu zaoferowali Wdowikowi aż 4-letni kontrakt, nie wiążą raczej z nim nadziei, czego potwierdzeniem mogą być wypożyczenia, najpierw do Niemiec, a w ostatnim sezoni do Jagiellonii, która miała nawet klauzulę wykupu zawodnika, jeśli rozegrałby określoną liczbę minut na boisku. Dzisiaj działacze z Bragi pewnie dużo chętniej odzyskaliby zainwestowane w niego 1,6 miliona euro niż czekali na rozkwit umiejętności piłkarskich i wpasowanie do pierwszego zespołu.
Kolejny reprezentant Polski na liście życzeń Widzewa
Wdowik w minionym sezonie był podstawowym zawodnikiem klubu z Białegostoku. Łącznie we wszystkich rozgrywkach, w tym europejskich pucharach, wystąpił w 43 meczach, notując w nich 4 asysty. Jako boczny obrońca przydatny może być więc zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Warto pamiętać, że na koncie ma już też debiut w seniorskiej reprezentacji Polski.
I zna doskonale Łukasza Masłowskiego, który odpowiada za jego zagraniczny transfer z Jagi, ale też ostatni powrót do Białegostoku. Czy jego zatrudnienie przy Al. Piłsudskiego 138 w Łodzi przesądzi o dołączeniu do drużyny również Wdowika? Według kanału MDN negocjacje są na dobrej drodze do szczęśliwego końca. Pozostaje czekać na konkrety i oficjalny komunikat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.