Widzew znowu rozbije bank? Raczej nie
Mamy już czerwiec, a Widzew nie zakontraktował jeszcze ani jednego piłkarza. Nie jest to oczywiście nic niepokojącego, ale w ostatnich okienkach Łodzianie działali dużo szybciej. Przygotowania do ligi startują 22 czerwca. Z pewnością brak transferów jest związany również z tym, że cały czas nie wiemy oficjalnie kto ma odpowiadać za letnie ruchy RTS-u.
Jednak zdaniem Piotra Koźmińskiego z Goal.pl Łodzianie są poważnie zainteresowani ściągnięciem trzech graczy z Lechii Gdańsk. Pisaliśmy już jakiś czas temu, że na celownikiu czerwono-biało-czerwonych jest Camilo Mena i Tomas Bobcek. Zdaniem Koźmińskiego Widzewiacy chcieliby też u siebie Ivana Zhelizkę. Te doniesienia nie dziwią, bo cała trójka to gracze mocno wyróżniający się w Ekstraklasie. Bobcek został królem strzelców ligi, Mena to czołowy skrzydłowy, a Zhelizko jeden z najlepszych pomocników.
Z nóg zwala jednak kwota jaką Łodzianie mieliby wydać, by spełnić wymagania Gdańszczań. Jak czytamy, Lechia oczekuje za Bobcka 15 mln euro, za Zhelizko 6 mln euro, a za Menę 4 mln. Łącznie daje to zawrotne 25 mln euro. Łodzianie wydali w poprzednim sezonie niewiele mniej, ale w ciągu dwóch okienek i to za kilkunastu nowych graczy. Teraz ta kwota miałaby starczyć tylko na trzy wzmocnienia. Warto zaznaczyć, że mówimy przecież o zawodnikach spadkowicza z Ekstraklasy. Wydaje się więc mało realne, by Widzew aż tak zaszalał tego lata.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.