Widzew może stracić Henricha Ravasa
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Łukasz Kowalczyk

Piłka nożnaW Widzewie liczą, że w jednym z dwóch najbliższych okien transferowych uda się zarobić na sprzedaży Henricha Ravasa. Od początku, kiedy większość udziałów w Widzewie przejął Tomasz Stamirowski, kibice słyszeli, że klub chce wyszukiwać, ogrywać i sprzedawać piłkarzy. To normalne w wielu klubach na całym świecie. Wyjątkiem są oczywiście te największe i najbogatsze, które wyciągają najlepszych od innych. CZYTAJ TEŻ: Katastrofa Widzewa. Patrzymy na początek roku i… się boimy Sprzedaż piłkarzy za granicę, to dla wielu świetny interes i zabezpieczenie nie tylko bieżącej działalności, ale też przyszłości.
W Widzewie liczą, że w jednym z dwóch najbliższych okien transferowych uda się zarobić na sprzedaży Henricha Ravasa.
Od początku, kiedy większość udziałów w Widzewie przejął Tomasz Stamirowski, kibice słyszeli, że klub chce wyszukiwać, ogrywać i sprzedawać piłkarzy. To normalne w wielu klubach na całym świecie. Wyjątkiem są oczywiście te największe i najbogatsze, które wyciągają najlepszych od innych.
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE