W sobotę czerwono-biało-czerwoni zapewnili sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Małą cegiełkę do tego dołożył Marek Hanousek, który w tym sezonie rozegrał w Widzewie dziewięć ligowych meczów. Pięć z nich Łodzianie wygrali, dwa zakończyły się remisami. To więc naprawdę dobry wynik - 17 punktów.
Zimą Czech postanowił jednak odejść czując, że nie będzie miał wielu okazji do częstszego grania. Widzew kupił wtedy m.in. Lukasa Leragera. Widzew zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Hanousek to jedna z ikon klubu po reaktywacji. 34-latek dostał też zapewnienie, że po sezonie może wracać do Łodzi, gdzie dostanie umowę na grę w drugim zespole i zacznie drogę trenerską.
Hanousek bardzo chcial pomóc Dukli Praga w utrzymaniu w czeskiej ekstraklasie. To klub, w którym spędził dziewięć sezonów. Tej wiosny wystąpił w czterech meczach Dukli. W tym ostatnim - w sobotę z Banikiem Ostrawa - zagrał 12 minut. Praski zespół przegrał u siebie 0:3 po trzech samobójach! I spadł w ligi.
Misja "starego Czecha" się więc nie powiodła. Teraz czekamy na wieści o powrocie Hanouska do Łodzi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.