Widzew sięgnie po sukcesy w hali? Nowa era Widzewa Łódź Futsal

Opublikowano:
Autor:

Widzew sięgnie po sukcesy w hali? Nowa era Widzewa Łódź Futsal - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNowy rok może być przełomowy nie tylko dla piłkarzy Widzewa występujących na zielonych boiskach. W związku z nawiązaniem współpracy z Fundacją Roberta Dobrzyckiego, spore nadzieje z nadchodzącymi miesiącami wiążą też przedstawiciele Widzewa Łódź Futsal.
reklama

Trudny początek sezonu Widzewa Łódź Futsal

Pierwsze tygodnie nowych rozgrywek były dla futsalistów Widzewa bardzo trudne. Budowana od nowa drużyna potrzebowała sporo czasu, by zacząć prezentować ekstraklasowy poziom.

- Staraliśmy się uwalniać potencjał naszych zawodników, ale to faktycznie nie było łatwe, bo mierzyliśmy się po drodze z wieloma problemami. Do pięciu porażek w lidze doszło siedem sparingów, a więc przegraliśmy tak naprawdę dwanaście meczów z rzędu. Trudno w takiej sytuacji myśleć pozytywnie. Przyznam, że nawet ja traciłem wiarę w to, co robimy – zdradził Marcin Stanisławski w programie „Sport po Łódzku” na antenie TVP3 Łódź.

reklama

Ziarenko nadziei zostało zasiane w spotkaniu piątej kolejki. Widzew co prawda przegrał w Lesznie 4:5, ale prowadził z medalistą poprzedniego sezonu już 3:0.

- Potrzebowaliśmy takiego meczu – impulsu i takowy się pojawił. W tym spotkaniu postawiliśmy w bramce na 16-letniego Huberta Dąbrowskiego. To było ryzykowne, ale i w pełni świadome, bo tę decyzję podjął sam Darek Słowiński. Zmieniliśmy też kapitana, by ten impuls jeszcze wzmocnić – podkreślił Stanisławski.

Tydzień później łodzianie odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując AZS UŚ Katowice 8:4. W międzyczasie oficjalnie poinformowano o podpisaniu umowy z Fundacją Roberta Dobrzyckiego.

reklama

- Wszystkie czynniki mają wpływ na to, jak zespół przystępuje do meczu. Ciężko było wnieść pozytywne emocje do szatni, ale ten temat współpracy z panem Robertem przejawiał się w szatni – zdradził Stanisławski. - To jest dla nas nowa era, nowa rzeczywistość. My w drużynie jakoś tego mocno nie odczuwamy, bo nie mamy takich możliwości, by w zimę tak mocno zareagować i ściągnąć zawodników topowych. Skupiamy się na tym, by uzdrowić te obszary w klubie, które troszkę zachorowały. Sportowo zaś bardzo byśmy się chcieli utrzymać. Widzę szanse na to, że w końcu wyjdziemy na prostą organizacyjnie i sportowo, ale nie chcę wszystkiego stawiać na głowę, bo bardzo cenię wszystkich, którzy byli z nami wcześniej i przeszli z nami przez trudne momenty – dodał.

reklama

Po zakończeniu ligowych zmagań w 2025 roku Widzew zakontraktował już dwóch zawodników. Nowymi widzewiakami zostali ukraiński pivot – Dmytro Babilov oraz czeski bramkarz – Michal Hula. Ten pierwszy zdążył już zadebiutować w łódzkim zespole w meczu pucharu Polski, który Widzew przegrał z KS-em Gniezno 0:2.

- Babilov wpasowuje się przede wszystkim w profil tego, jaki mamy zespół. Wiemy, jaka jest sytuacja w Ukrainie. Dima przez kilku pośredników jakoś dotarł do mnie. Poniekąd sam się zgłosił, my go dość mocno prześwietliliśmy nie tylko pod kątem czysto sportowym, ale też na przykład charakterologicznym. Chęci zaistnienia i pokazania się muszą być na najwyższym poziomie, by trafić do Widzewa – zaznaczył Stanisławski.

reklama

Celem Widzewa na ten sezon jest utrzymanie w ekstraklasie. Na półmetku sezonu Widzew ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową i tylko punkt straty do Legii Warszawa, zajmującej ósme miejsce w tabeli – ostatnie gwarantujące grę w play-offach. Jeśli cel uda się osiągnąć, to kolejne futsalowe rozgrywki mogą przynieść kibicom Widzewa jeszcze więcej powodów do zadowolenia. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo