Widzew traci najlepszego strzelca

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew traci najlepszego strzelca - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPrzed meczem z Wisłą Płock zapowiadaliśmy, że Sebastian Bergier jest zagrożony pauzą z następnym spotkaniu. Niestety tak właśnie będzie. Teraz uważać musi Mariusz Fornalczyk.
reklama

W sobotnim meczu w Płocku sędzia Patryk Gryckiewicz pokazał piłkarzom osiem żółtych kartek, dzielił po równo. Po stronie Widzewa ukarani zostali Marcel Krajewski, Stelios Andreou, Mariusz Fornalczyk oraz Sebastian Bergier. Dla tego ostatniego to czwarte upomnienie w sezonie, co oznacza przymusową pauzę. Napastnik Widzewa nie zagra więc przeciwko Cracovii w najbliższy piątek.

W Płocku Bergier zdobył swoją jedenastą bramkę w tym sezonie, a drugą w tym roku. Siedem z tych goli napastnik Widzewa zdobył na wyjazdach, co jest najlepszym wynikiem w całej PKO BP Ekstraklasie. 

Kto zastąpi najlepszego strzelca Widzewa?

- Dzisiaj było widać, że jesteśmy drużyną. W poprzednich meczach może brakowało charakteru, a dziś go pokazaliśmy. W przeciwieństwie do ostatnich spotkań dziś tworzyliśmy sobie dużo sytuacji. Myślę, że gra wyglądała dla oka lepiej, wynik mógł być wyższy - ocenił wygraną w Płocku. - Wisła bardzo dobrze broni, jest zorganizowana w defensywie, więc strzelenie bramki jako pierwsi było kluczowe. Ten rywal traci mało goli, więc gdyby objął prowadzenie, to grałoby się bardzo ciężko. Mają rosłych zawodników, solidnych w obronie. Dlatego dobrze, że to my strzeliliśmy pierwszego gola. Szkoda, że nie wpadło więcej bramek, bo mieliśmy okazje, ale bierzemy to zwycięstwo w ciemno.

reklama

Przeciwko Cracovii Bergiera najpewniej zastąpi Andi Zeqiri, który w Płocku zaliczył asystę przy golu Emila Kornviga. - Czwarta żółta kartka oznacza dla mnie pauzę. Mam nadzieję, że drużyna i tak pójdzie za ciosem i zdobędzie trzy punkty, udowodniając, że nie jesteśmy tylko dobrymi zawodnikami, ale przede wszystkim dobrą drużyną - skomentował Bergier.

Przeciwko Cracovii uważać musi Fornalczyk, który na koncie ma już siedem żółtych kartek. Już raz w tym sezonie pauzował, teraz grozi mu kolejna przerwa.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo