Widzewska mobilizacja przed finiszem sezonu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzewska mobilizacja przed finiszem sezonu - Zdjęcie główne
Autor: Łódzki Sport | Opis: Leszek Bohdanowicz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWszyscy Widzewiacy powinni teraz być nastawieni na walkę do końca. Od piłkarzy i trenerów, poprzez kibiców, pracowników klubu, aż po prezesa i akcjonariuszy, w tym oczywiście Roberta Dobrzyckiego. Nie czas na spory i tematy zastępcze.
reklama

Do końca sezonu 2025/2026 w naszej Ekstraklasie zostało tylko osiem kolejek. Wszystko wskazuje na to, że do ostatniej będziemy czekać na kluczowe rozstrzygnięcia. Na pewno nie spodziewaliśmy się, że tak potoczą się losy niektórych klubów. Niestety wśród nich jest łódzki Widzew. 

Widzew wcale nie jest najgorszy

Wciąż przedostatni w tabeli ze stratą jednego punktu do znajdującej się obecnie na bezpiecznej pozycji Legii Warszawa i czterech do kolejnego Radomiaka. Strata może niezbyt duża, ale wpływa na postrzeganie szans na utrzymanie ma gra łódzkiego klubu w ostatnich meczach. Szczególnie w ofensywie. Nie da się oszukać, że nie patrzy się na nią z przyjemnością. W ostatnich meczach Widzew niemalże przestał kreować sytuacje bramkowe. Jednak jak spojrzymy na statystyki ligowe, łącznie z meczem przeciwko Górnikowi Zabrze, to w większości z nich Widzew jest na niskich pozycjach, w żadnej nie jest najgorszy, a rzadko też jest na miejscu spadkowym. Nawet w strzałach celnych jest na 11. miejscu (4,08 strzału/mecz), w przebiegniętym dystansie na siódmym (111,32 km/mecz), w sprintach dziewiąty (99,88 sprintów/mecz), a w posiadaniu piłki jedenasty (48,9 proc.). 

reklama

Sędziowie zabrali Widzewowi punkty

Należy jeszcze pamiętać o kontrowersyjnych decyzjach sędziów. Tych krzywdzących Widzew zebrało się w tym sezonie wyjątkowo dużo. 
To wszystko już jednak nie ma znaczenia. Tak zresztą jak budżet i kwoty za jakie przyszli do Widzewa piłkarze. Nawet to, że według portalu Transfermarket drużyna jest pod względem wartości rynkowej trzecia w Ekstraklasie (36,8 mln euro), ustępując tylko Lechowi Poznań (44,1 mln euro) i Rakowowi Częstochowa (44 mln euro). W dziesiątce najbardziej wartościowych piłkarzy Ekstraklasy według tego portalu jest też dwóch zawodników Widzewa: dziewiąty jest Emil Kornvig, a dziesiąty Juljan Shehu. Prawa do obu są wyceniane na 3,5 mln euro. 16. jest niegrający ostatnio Osman Bukari (3 mln euro). 

reklama

Drużyna Widzewa musi się jednak dopiero narodzić. W sytuacji łódzkiego zespołu w końcówce sezonu będą liczyły się pomysł na grę trenera, dyscyplina taktyczna oraz zaangażowanie zawodników. Piłkarze muszą pokazać umiejętności, ale i charakter. 

Vuković w czołówce trenerów

Dużo będzie zależało od Aleksandara Vukovicia. Przyszedł do Widzewa w roli „strażaka” i na razie zdobył pięć punktów, co daje przyzwoitą średnią 1,67. Ale zasiadał na ławce łódzkiego klubu tylko w trzech meczach. Utrzymanie tej średniej raczej pozwoliłoby na pozostanie w Ekstraklasie. Jest to możliwe, ale o tym, że nie będzie łatwe, niech świadczy fakt, iż taka średnia daje obecnie Vukoviciowi trzecie miejsce spośród wszystkich trenerów w  Ekstraklasie, licząc mecze bieżącego sezonu. Najlepszy w tej klasyfikacji Daniel Myśliwiec ma średnią 1,75, a na ławce Piasta zasiadał w 16 spotkaniach. Żeby Widzew się utrzymał, Vuković musi pozostać w ścisłym gronie najlepiej punktujących trenerów. Nie może być średnim, ale jednym z najlepszych.

reklama

Mobilizacja najważniejsza dla Widzewa

Wszyscy Widzewiacy powinni teraz być nastawieni na walkę do końca. Powinna nastąpić mobilizacja całego środowiska. Od piłkarzy i trenerów, poprzez kibiców, pracowników klubu, aż po prezesa i akcjonariuszy, w tym oczywiście Roberta Dobrzyckiego. Nie czas na spory i tematy zastępcze. Marketing, programy społeczne, czy sklepy klubowe są ważne lub nawet kluczowe dla rozwoju Widzewa w długim okresie, ale do 22 maja nie ma niczego ważniejszego niż zbieranie punktów, które pozwoli na grę w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. 

Uważam, że jest to najlepszy czas, by pokazać Widzewski Charakter. Na boisku, w gabinetach, na trybunach i w mediach oraz internecie. Czas na analizy i wnioski, dlaczego ten sezon przebiegał w taki, a nie inny sposób, będzie po zakończeniu sezonu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo