Wystartował mundial. Komu kibicuje Widzew?
W czwartek 11 czerwca rozpoczęły się historyczne Mistrzostwa Świata FIFA 2026. Ich wyjątkowość wynika przede wszystkim z rozgrywania turnieju na olbrzymiej przestrzeni trzech wielkich państw: Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku. W tym ostatnim zainaugurowano mundial, w którym pierwszy raz w historii występuje aż 48 reprezentacji narodowych. Niestety w tak licznym gronie zabrakło Biało-Czerwonych [WIĘCEJ]. Ale na mistrzostwa pojechało kilku reprezentantów PKO BP Ekstraklasy, co ucieszy zarówno kibiców, jak i ich macierzyste kluby, które sporo na tym zarobią.
Jest wsród nich Steve Kapuadi. Demokratyczna Republika Konga, której reprezentantem, wystąpi w grupie K (tak, jest już tyle grup, że ich nazwy kończą się na L!) i zmierzy się z Portugalią, Kolumbią i Uzbekistanem. Na papierze jest w tej stawce najsłabsza, bo najniżej notowana, ale w eliminacjach do mistrzostw świata ograła w półfinale Kamerun, a w finale Nigerię, poza tym ostatnio zremisowała towarzysko z Danią, więc w piłkę grać na pewno potrafi i stać ją na niespodziankę, jesli nie na miarę Maroka z 2022 roku (4. miejsce!), to przynajmniej Senegalu 20 lat wcześniej (ćwierćfinał).
Widzewski książę w drodze do Nowego Jorku
Lamparty, bo taki przydomek ma drużyna narodowa DR Konga, dotarły już do Stanów Zjednoczonych. Poinformowała o tym federacja, ale też sam Kapuadi za pośrednictwem Instagrama. Piękne, imponujące zdjęcia elegenckich strojów z charakterystycznymi elementami nawiązującymi do lapartów przywoływać mogą na myśl kadry z kinowego hitu z 1988 roku - "Książę w Nowym Jorku". Jego główny bohater Akeem zagrany przebojowo przez Eddiego Murphiego, książę z fikcyjnego kraju Zamunda postanowił poznać świat, wyjeżdżając do Nowego Jorku.
Czy Kapuadi może okazać się księciem, który podobnie jak Akeem niespodziewanie podbije Stany Zjednoczone i przeżyje przygodę życia? Na razie Widzewiak wylądował w Houston, z którego do Nowego Jorku ma ponad 2500 km, ale w New Jersey, czyli tuż obok Nowego Jorku, na obiekcie obiekcie Met Life Stadium rozegrany zostanie 19 lipca finał mundialu.
Widzewiak zatrzyma Cristiano Ronaldo?
Dotychczas najbardziej znanym widzewskim księciem był... "Książę Paryża", czyli Andrzej Woźniak, który przydomek ten zyskał po imponującym występie w meczu eliminacji do mistrzostw Europy z Francją 1995 roku. Remis 1:1 był wówczas głównie jego zasługą, bo do wielu znakomitych interwencji dołożył jeszcze obroniony rzut karny, wykonywany przez znakomitego Bixente Lizarazu.
Wyceniany przez portal Transfermarkt na 2,5 miliona euro Kapuadi rozegrał dotychczas w reprezentacji 3 mecze. Zadebiutował w niej niemal równo rok temu, 8 czerwca w meczu z... Madagaskarem. tydzień temu z Danią zaliczył pełne 90 minut, a defensywa z nim w składzie nie pozwoliła zdobyć rywalowi ani jednego gole. Niewykluczone, że na mundialu jego aktualną dyspozycję sprawdzi sam Cristiano Ronaldo...
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.