Wróci Bartłomiej Pawłowski, wrócą punkty dla Widzewa?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wróci Bartłomiej Pawłowski, wrócą punkty dla Widzewa? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLiczby nie kłamią. Z Bartłomiejem Pawłowskim w składzie Widzewowi idzie lepiej. Pawłowski to wiosną bardzo ważny gracz Widzewa. 29-latek zagrał w pięciu meczach i (404 minuty) i strzelił w nich trzy gole oraz zaliczył dwie asysty. To najlepszy indywidualny wynik w drużynie w tym roku, który jednak przełożył się na wynik całego zespołu.

Liczby nie kłamią. Z Bartłomiejem Pawłowskim w składzie Widzewowi idzie lepiej.

Pawłowski to wiosną bardzo ważny gracz Widzewa. 29-latek zagrał w pięciu meczach i (404 minuty) i strzelił w nich trzy gole oraz zaliczył dwie asysty. To najlepszy indywidualny wynik w drużynie w tym roku, który jednak przełożył się na wynik całego zespołu. Trzy z nich Widzew wygrał i jeden zremisował. Pawłowski strzelał zwycięskie gole w spotkaniach ze Stomilem Olsztyn i GKS-em Tychy, a w meczu z GKS-em Katowice wywalczył rzut karny, który był dla wyniku kluczowy, bo po strzale Marka Hanouska z jedenastu metrów łódzka drużyna objęła prowadzenie.

Niestety w tym spotkaniu Pawłowski doznał też urazu, po którym w 57. minucie musiał zejść z boiska. W Widzewie starali się, by był gotowy na pojedynek ze Skrą Częstochowa, ale jednak zabrakło czasu - minęło tylko cztery dni. Gdyby był to np. finał barażu, to pewnie Pawłowski mógłby wystąpić. Do końca sezonu pozostało jednak jeszcze siedem kolejek i ten piłkarz będzie bardzo potrzebny w decydującej fazie rozgrywek. Ryzyko było za duże.

Jak Widzew punktuje z Bartłomiejem Pawłowskim?

Na szczęście, wszystko wskazuje na to, że lider Widzewa wróci na kolejny mecz - w sobotę z Puszczą Niepołomice. I trzeba za to trzymać kciuki. Bez niego czerwono-biało-czerwoni przegrali z Odrą Opole i teraz tylko zremisowali ze Skrą. Jego obecność w składzie, jak pokazuje statystyka, jest więc bardzo ważna. Z nim w składzie Widzew wywalczył 10 z 15 punktów, a bez niego tylko 1 z 6.

Oprócz Pawłowskiego do kadry, i pewnie do jedenastki, wrócić też może Karol Danielak, który w niedzielę musiał pauzować za cztery żółte kartki. Jego zmiennik - Paweł Zieliński - nie zachwycił. Podobnie zresztą, jak Kristoffer Normann Hansen, który w składzie zastępował Pawłowskiego.

O tym, jak ważny dla Widzewa jest Pawłowski, pisaliśmy w tekście: W Widzewie jest mu najlepiej. Wyjechał Bartuś, wrócił Bartłomiej.

Powrót Juliusza Letniowskiego "bardzo bliski"

Widzew nie opublikował w poniedziałek raportu medycznego, ale nic oczywiście nie zmieniło się u Jakuba Wrąbla i Konrada Reszki. Pierwszy ma sezon z głowy, drugi powinien wrócić szybciej, chociaż nie trzeba się śpieszyć, bo sprowadzono dwóch nowych bramkarzy.

Rehabilituje się też Mattia Montini, który po zderzeniu z Reszką na treningu, miał powikłania. Na jego powrót trzeba jeszcze poczekać.

Marcin Zubek, asystent Janusza Niedźwiedzia, poinformował w poniedziałek w klubowym radiu, że "trzeba się spodziewać, że powrót Julka Letniowskiego jest bardzo bliski". Chodzi jednak o powrót do treningów po operacji. Na jego występ w ligowym meczu jest jeszcze za wcześnie, ale wygląda na to, że jego gra jest możliwa jeszcze w tym sezonie. Zapowiadał to zresztą jakiś czas temu trener Niedźwiedź.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo