To niewiarygodne, ale mimo porażki z Koroną Kielce 0:1 Widzew przed ostatnią kolejką ligi nie będzie w strefie spadkowej. Stało się tak przez przegraną Lechii Gdańsk z Legią Warszawa w niedzielę. Zespół z Pomorza miał i wciąż ma punkt straty do Widzewa i w przypadku wygranej mógł go wyprzedzić wychodząc tym samym ze strefy spadkowej i spychając do niej czerwono-biało-czeronych.
Mecz z Legią w Gdańsku miał bardzo emocjonując przebieg. Goście prowadzili, ale za sprawą Tomasa Bobcka Lechia wyrównała. W doliczonym czasie gry ekipa z Warszawy zdobyła jednak gola na 2:1 i wygrała. Legia, która przecież nie tak dawno martwiła się o utrzymanie, ma jeszcze szanse na europejskie puchary! To szalony sezon.
Widzew ponad kreską
Wcześniej w niedzielę swój mecz z Rakowem Częstochowa przegrał Piast Gliwice. Właśnie z tym zespołem Widzew zmierzy się w sobotę w Sercu Łodzi. Jeśli wygra - a wygrał ostatnie trzy mecze u siebie - to utrzyma się w lidze. W teorii możliwa jest też sytuacja, że Widzew zremisuje, a nawet przegra, a jednak w PKO BP Ekstraklasie zostanie, ale lepiej tego nie próbować.
33. kolejkę zakończy w poniedziałek mecz Arki Gdynia z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, ale Arka w przypadku wygranej nie wyprzedzi Widzewa, bo łódzki zespół ma lepszy bilans dwumeczu. Drużyna z Gdyni może się tylko zrównać się z nim punktami.
Oprócz Arki, Lechii i Widzewa zagrożone spadkiem są jeszcze Cracovia i Piast Gliwice. Te zespoły mają po 41 punktów, łódzki 39, gdański 38, a ekipa z Gdynia 36.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.