Z tymi piłkarzami Widzew może rozwiązać kontrakty po spadku z ekstraklasy. Jedna pensja i problem z głowy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Z tymi piłkarzami Widzew może rozwiązać kontrakty po spadku z ekstraklasy. Jedna pensja i problem z głowy - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZgodnie z przepisami, Widzew może rozwiązać kontrakty z wybranymi piłkarzami po spadku z ekstraklasy. Z kim dokładnie i na jakich warunkach? O to zapytaliśmy eksperta z Polskiego Związku Piłkarzy, czyli instytucji zajmującej się sprawami związanymi z prawem piłkarskim czy prawami piłkarzy.
reklama

Coraz bardziej realny staje się scenariusz, w którym Widzew spadnie z ekstraklasy. W klubie zimą nie brali takiej możliwości pod uwagę, o czym świadczą nie tylko słowa, ale i czyny pracowników Widzewa. W trakcie jednej z konferencji prasowych Dariusz Adamczuk przyznał, że w podpisywanych kilka miesięcy temu kontraktach z nowymi piłkarzami nie uwzględniono możliwości rozwiązania kontraktu i/lub zmniejszenia pensji po spadku do pierwszej ligi.

- Żaden kontrakt nie zawiera takich zapisów. Została jeszcze jedna trzecia sezonu. Wiemy, w jakiej sytuacji jesteśmy, ale wciąż mamy czas, żeby się z niej wydostać – mówił pełnomocnik zarządu Widzewa do spraw sportu na początku marca, podczas prezentacji Aleksandara Vukovicia jako trenera łódzkiej drużyny.

reklama

Widzew może jednak skorzystać z pewnej furtki, która umożliwi mu zejście z kosztów po ewentualnym spadku. Problem w tym, że dotyczy ona jedynie wąskiej grupy piłkarzy i to w dodatku takiej, na której szefom łódzkiego klubu powinno najbardziej zależeć. Chodzi o Polaków.

Czy Widzew Łódź może rozwiązać kontakty z piłkarzami po spadku? Ekspert wyjaśnia

Z pytaniem o to, czy mimo braku zapisów w kontrakcie Widzew może rozwiązać kontrakty z piłkarzami po spadku z ligi, zwróciliśmy się do Polskiego Związku Piłkarzy. To instytucja, która zajmuje się sprawami związanymi z prawem piłkarskim czy prawami piłkarzy. Jak się okazuje, temat pozbycia się zawodników po ewentualnym spadku do pierwszej ligi jest dość skomplikowany.

reklama

W teorii formalnie pozwala na to Uchwała nr VI/90 z dnia 16 czerwca 2023 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej "Minimalne wymagania dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej", której artykuł 9 "Stabilność kontraktowa" w ust. 5 lit. c przewiduje możliwość jednostronnego rozwiązania umowy przez klub w przypadku spadku do niższej klasy rozrywkowej w wyniku rywalizacji sportowej. Jest jednak poważne „ale”.

- W praktyce jest to dość problematyczny zapis, ponieważ o ile można go zastosować w przypadku polskich zawodników, to trudno uznać go za w pełni skuteczny w przypadku piłkarzy z zagranicy. Tacy zawodnicy mogą odwoływać się od decyzji klubu do międzynarodowych instytucji, jak Trybunał Piłkarski FIFA czy Międzynarodowy Sportowy Sąd Arbitrażowy w Lozannie, które w przeszłości orzekały już w analogicznych sprawach na niekorzyść polskich klubów – wyjaśnia Marcin Olczyk z Polskiego Związku Piłkarzy.

I dodaje: - Zapisy uchwały VI/90 Zarządu PZPN mają charakter asymetryczny, tzn. pozwalają rozwiązać umowę na skutek spadku tylko jednej ze stron - Klubowi, co kwestionuje FIFA. To jeden z aspektów, które są kością niezgody pomiędzy światową federacją, a PZPN. Polski Związek Piłkarzy działa na rzecz dostosowania prawa w tym zakresie i przyznania takiego samego prawa również piłkarzom. Prawnicy PZP dyskutują o możliwości wprowadzenia takich mechanizmów z przedstawicielami PZPN, Klubów i Lig w ramach Komisji Dialogu Społecznego, czyli specjalnego ciała powołanego przez polską federację piłkarską spośród przedstawicieli interesariuszy środowiska piłkarskiego, do którego zadań należy między innymi przygotowywanie i rekomendowanie Zarządowi PZPN zmian prawnych dotyczących np. regulacji w zakresie zmian przynależności klubowej piłkarzy. Podsumowując, polscy piłkarze, dla których organem jurysdykcyjnym najczęściej (o ile inaczej nie stanowi kontrakt) jest Piłkarski Sąd Polubowny przy PZPN, mogą zostać po spadku zwolnieni przez klub i, jak pokazała niedawno sprawa Dominika Furmana, muszą się z taką decyzja pogodzić, podczas gdy zawodnicy zagraniczni mogą się odwołać do międzynarodowych organów, które z wysokim prawdopodobieństwem przyznają im rację i w efekcie nakażą klubowi wypłatę odszkodowania na rzecz zawodnika w kwocie odpowiadającej wysokości wypłat należnych mu do końca kontraktu. Uchylenie się od tego obowiązku może z kolei prowadzić do zakazu transferowego czy kar finansowych.

reklama

Jak widać, w przypadku spadku z ligi zdecydowanie łatwiej byłoby Widzewowi pożegnać Polaków. Wystarczyłoby zapłacić każdemu z nich niewielkie odszkodowanie i byłoby po sprawie.

⁠Zgodnie z przytoczoną Uchwałą VI/90 Zarządu PZPN spełnione muszą być jednocześnie trzy warunki: (i) klub nie może mieć żadnych zaległości finansowych względem piłkarza, (ii) oświadczenie o rozwiązaniu kontraktu musi złożyć do 10. dnia od zakończenia sezonu i (iii) składając takie oświadczenie musi wypłacić zawodnikowi dodatkową rekompensatę w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia – wyjaśnia Olczyk.

Problem w tym, że akurat polskich zawodników w kadrze Widzewa za wielu nie ma. A ci co są często odgrywają pierwszoplanowe role – na boisku i/lub poza nim. Czy w związku z tym istnieje prawna możliwość, by obniżyć wynagrodzenie piłkarzom po spadku tak, by nieco zaoszczędzić, ale nie musieć rozwiązywać kontraktu?

reklama

- ⁠Takiej możliwości z punktu widzenia przepisów ogólnych nie ma. Może ona wynikać jedynie z konkretnych zapisów kontraktowych albo późniejszego dodatkowego porozumienia stron – skomentował Marcin Olczyk. - Umowy piłkarzy z klubami często przewidują obniżki po spadku, ale też podwyżki po awansie. W przypadku kilkuletnich kontaktów takie zapisy mogą dotyczyć również dalszych spadków i awansów, a nie tylko o jedną klasę rozgrywkową – zakończył nasz rozmówca. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo