Kibice Widzewa powoli zapominają o Mateuszu Dróżdżu. Byłego prezesa przypomina im jednak serial Canal+. W ostatnim odcinku Dróżdż dał show.
W poprzednim sezonie ekipa Canal+, która ma prawa do transmisji PKO Ekstraklasy, kręciła serial dokumentalny o Widzewie. Dziennikarze stacji nie odpuszczali szefów klubu, trenerów i piłkarzy na krok. W najnowszym odcinku kamera towarzyszy spotkaniu prezesów Widzewa z pionem sportowym na czele z dyrektorem sportowym Tomaszem Wichniarkiem. Ten oznajmił, że wrócił temat pozyskania Bartosza Śpiączki, który wcześniej odmówił Widzewowi i poszedł do Korony Kielce. Teraz znów jest do wzięcia.
- Mam zapytanie, czy Bartka byśmy nie chcieli z powrotem - zagaja Wichniarek.
Prezes Dróżdż od razu wiedział, o kogo chodzi. - No Śpiączka, pisał do mnie prezes. Zbrechtałem go! Od razu powiedziałem, chłopie ty teraz to se wiesz. Ja mówię, ja cię lubię, ty mnie lubisz, co ty - mówił śmiejąc się przy tym.
Dyrektor sportowy przedstawił sytuację Śpiączki i wspomniał, że zaproponował trenerowi Januszowi Niedźwiedziowi sprowadzenie tego piłkarza, ale ten nie chciał go w zespole ze względu na charakter Śpiączki.
Znów wtrącił się Dróżdż. - A poza tym, prezesowi odmawia się tylko raz - śmiał się i dodał: - Żebym ja osobiście do zawodnika pisał i on mi odmówił!
Wstyd dla Widzewa?
Zachowanie byłego już prezesa Widzewa spotkało się z różnym odbiorem. Niektórzy uważają, że zachowywał sie naturalnie, że o to właśnie chodzi w takim serialu. Inni byli zniesmaczeni, uważając, że sposób mówienia Dróżdża oraz ogólnie jego zachowanie, było żenujące i to wstyd dla Widzewa.
"Ten fragment chyba nie będzie dobrze PR'owo pokazywał klubu. Zbyt wiele kultury tam nie ma" - napisał jeden z kibiców.
Inny napisał: "Napisze tak: Jestem mega zażenowany zachowaniem na tym filmie MD. Gówniarz zachłystujący się władzą,który nie dorósł do stanowiska (...)"
I jeszcze jeden komentarz: "Rozumiem kontekst, fajnie że w serialu są takie smaczki... ale to jednak prezes klubu. Wiedział że będzie filmowany i zaprezentował się jak niezły burak. Chyba to słabo wpływa na wizerunek klubu i jego oczywiście".
Więcej komentarzy można poczytać pod fragmentem z serialu, który Canal+ opublikował na Twitterze.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.