Piłkarze ŁKS-u popsuli weekend Arifoviciowi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piłkarze ŁKS-u popsuli weekend Arifoviciowi - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaEnsar Arifović przyleciał z Serbii na mecz ŁKS-u. Jeżeli chciał zarazić syna ełkaesiackim bakcylem, nie wybrał dobrego spotkania. ŁKS przegrał z Ruchem Chorzów 0:2. W grze łodzian, w przeciwieństwie do meczu z Legią, nie było wielu przebłysków. Oprócz Daniego Ramireza, który nadal jest genialny i Aleksandra Bobka, przed którym wielka kariera stoi otworem wszyscy zagrali słabo, a niektórzy tragicznie słabo (spoglądamy ukradkiem na Nacho Monsalve).

Ensar Arifović przyleciał z Serbii na mecz ŁKS-u. Jeżeli chciał zarazić syna ełkaesiackim bakcylem, nie wybrał dobrego spotkania.

ŁKS przegrał z Ruchem Chorzów 0:2. W grze łodzian, w przeciwieństwie do meczu z Legią, nie było wielu przebłysków. Oprócz Daniego Ramireza, który nadal jest genialny i Aleksandra Bobka, przed którym wielka kariera stoi otworem wszyscy zagrali słabo, a niektórzy tragicznie słabo (spoglądamy ukradkiem na Nacho Monsalve). Spotkanie oglądał Ensar Arifović. To były napastnik ŁKS-u, który w Łodzi wspominany jest z dużym sentymentem. Obecnie mieszka w Serbii, prowadzi biznesy związane z gastronomią i agencję piłkarską.

- Mam wolny weekend obiecałem synowi, że zabiorę go do Polski na mecz ŁKS-u - powiedział Arfivoić w przerwie spotkania.

ŁKS był "gorszy we wszystkim"

Nie popisali się Bartosz Szeliga, Maciej Śliwa i Piotr Janczukowicz. Chociaż ŁKS oddał więcej strzałów niż gospodarze, większość była niecelna. Nie pomógł uraz ramienia Kaya Tejana. Holenderski napastnik opuścił boisko w pierwszej połowie. Rażąca nieskuteczność ŁKS-u sprawiła, że po dwóch kolejkach, beniaminek ma pięć goli straconych i ani jednego strzelonego.

- Po takim meczu, można powiedzieć, że byliśmy gorsi we wszystkim. Zabrakło skuteczności, mieliśmy swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Trener ostrzegał nas przed tym po pierwszym spotkaniu. Musimy więcej pracować nad tym elementem - ocenił Śliwa, który na boisku zastąpił Tejana, ale zamienił się pozycjami z Janczukowiczem.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo