Prowadził Widzew w meczu otwarcia. Teraz ma ratować trzecią ligę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prowadził Widzew w meczu otwarcia. Teraz ma ratować trzecią ligę - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaO tym że sezon w pełni, a decydujący czas w rozgrywkach ligowych coraz bliżej, świadczą kolejne zmiany trenerów. Dochodzi do nich nie tylko w ekstraklasie czy pierwszej lidze. Szkoleniowca zmieniła właśnie trzecioligowa Warta Sieradz. Teraz będzie nim były trener Widzewa Łódź. Meczy otwarcia nikt mu nie zabierze.

O tym że sezon w pełni, a decydujący czas w rozgrywkach ligowych coraz bliżej, świadczą kolejne zmiany trenerów. Dochodzi do nich nie tylko w ekstraklasie czy pierwszej lidze. Szkoleniowca zmieniła właśnie trzecioligowa Warta Sieradz. Teraz będzie nim były trener Widzewa Łódź.

Meczy otwarcia nikt mu nie zabierze. Ale pracę zabrała widzewska legenda...

Po trzech wiosennych porażkach pracę w Sieradzu stracił Marcin Węglewski. Pod wodzą szkoleniowca, który w przeszłości również pracował m. in. w GKS-ie Bełchatów i Widzewie Łódź (jako asystent czterech kolejnych trenerów w latach 2008-2011) Warta znalazła się w strefie spadkowej i choć jej sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna, tegoroczne występy zmusiły włodarzy klubu do zmian.

Węglewskiego w środę zastąpił Przemysław Cecherz. To fachowiec również doskonale znany w regionie. Jednym z najważniejszych elementów jego trenerskiego CV jest praca w Widzewie wiosną 2017 roku. Cecherz przejął drużynę po kiepskiej jesieni, która praktycznie przekreślała szanse na awans z trzeciej do drugiej ligi (promocję zdobywał tylko mistrz rozgrywek), ale pod jego wodzą zespół potrafił zbliżyć się do ligowej czołówki i dać nadzieję kibicom. Z nim u sterów Widzew wygrał mecz otwarcia nowego stadionu przy Al. Piłsudskiego 138 [WIĘCEJ].

Do pełni szczęścia zabrakło jednak przede wszystkim zwycięstw w kluczowych meczach z ŁKS-em Łódź i Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie. Cecherz przepracował jeszcze z drużyną przerwę letnią, ale gdy do klubu wszedł jako większościowy udziałowiec Murapol i jego przedstawiciele wymarzyli sobie na ławce Franciszka Smudę, dni pochodzącego z Koluszek trenera były już policzone. Do zwolnienia go wystarczyła porażka w pierwszym meczu nowego sezonu w Sulejówku z Victorią, choć już przed tym meczem dało się wyczuć, że Cecherz i tak nie uratuje stanowiska. Co ciekawe, popularny "Franz" swojego młodszego kolegę po fachu zastąpił również jakiś czas później w Wieczystej Kraków...

Nowe wyzwanie, starzy rywale. ŁKS na drodze widzewiaka

Teraz Cecherz wraca do III ligi. Warta Sieradz zajmuje w grupie pierwszej 16. miejsce (pierwsze spadkowe) i ma dwa punkty straty do bezpiecznej Błonianki Błonie. Następna Pilica Przedbórz ma już osiem oczek więcej niż jego nowy zespół, więc margines błędu nie jest duży, ale trener lubi wyzwania i tego podjął się bardzo chętnie. - Działacze zadzwonili do mnie, czy podjąłbym się uratować dla Sieradza III ligę. Powiem szczerze, że szybko doszliśmy do porozumienia - i tak, postaramy się to zrobić - przyznał cytowany na oficjalnej stronie klubu Cecherz.

W nowej pracy trener mierzyć będzie się z wieloma klubami, które stanęły na drodze jego Widzewa 6 lat temu, jak: Świt Nowy Dwór, Pelikan Łowicz czy Lechia Tomaszów Mazowiecki. Czeka go również starcie z ŁKS-em II Łódź. Ekspresywnego trenera, ale także kibiców Warty, czeka więc tej wiosny wiele emocji.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo