Rygaard znowu żali się na ŁKS. O co mu chodzi?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rygaard znowu żali się na ŁKS. O co mu chodzi? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMikkel Rygaard znowu skarży się na ŁKS. To nie przypadek, bo Duńczyk chce ugrać dla siebie jak najwięcej w sądzie. Mikkel Rygaard w październiku 2021 roku rozwiązał kontrakt z ŁKS-em. Duńczyk nie dostawał pensji na czas, więc sprawę skierował do PZPN i FIFA. Pomógł mu duński związek piłkarski.

Mikkel Rygaard znowu skarży się na ŁKS. To nie przypadek, bo Duńczyk chce ugrać dla siebie jak najwięcej w sądzie.

Mikkel Rygaard w październiku 2021 roku rozwiązał kontrakt z ŁKS-em. Duńczyk nie dostawał pensji na czas, więc sprawę skierował do PZPN i FIFA. Pomógł mu duński związek piłkarski. Światowa federacja kazała łodzianom wypłacić pomocnikowi równoległóść dwóch pensji i zaległości.

Rygaard przypomniał o sobie

Ale to nie wystarczyło Rygaardowi. Sprawę skierował do Trybunału w Lozannie.

- Z Mikkelem Rygaardem toczymy batalię sądową w Trybunale ds. Sportu w Lozannie, bo odwołał się od satysfakcjonującego nas wyroku. Dopóki się nie skończy, nie chcemy komentować tej sprawy - mówił Jarosław Olszowy, prezes ŁKS-u na łamach Łódzkiego Sportu (tutaj).

Według naszych informacji sprawa nadal trwa. Duńczyk chce uzyskać od ŁKS-u wysokie odszkodowanie. Obecnie gra w Hacken, z którym zdobył mistrzostwo Szwecji. Piotr Piotrowicz, ekspert od skandynawskiego futbolu, poinformował, że były ełkaesiak udzielił wywiadu, w którym skarżył się na polskiego pracodawacę.

Rozwiń

W rozmowie z telewizją znowu padają kuriozalne argumenty, o braku porozumienia w szatni. Według Rygaarda niewielu piłkarzy znało język angielski, w którym chciał porozumiewać się z drużyną.

- Wkurzyli mnie, więc oczywiście wtedy traci się motywację i nie jest fajnie grać w piłkę. Radość odeszła całkowicie. Jeśli się gdzieś przychodzi i oni nie płacą ci pensji… Wiem, że gra się w piłkę dla miłości do sportu, ale jeśli się gdzieś jedzie i robi wszystko dla klubu, należy się zapłata na tyle, ile się zasługuje i tego nie dostałem - powiedział Rygaard.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Duńczyk gra pod siebie przed ewentualnym wyrokiem, który ma zostać ogłoszony w Lozannie. Oczywiście, ze ŁKS powinien płacić na czas, ale z naszych informacji wynika, że szefowie klubu z al. Unii dążyli do porozumienia z zawodnikiem.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo