Na dzień przed meczem z Widzewem Simeon Petrow odszedł ze Śląska Wrocław.
Sytuacja Śląska jest wręcz dramatyczna. Po 20. kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Uzbierał zaledwie 11 punktów, wygrał tylko jeden mecz.
Na wiosnę Śląsk nie poprawił swojej sytuacji, bo wywalczył zaledwie jeden punkt po remisie z Radomiakiem. Gola wrocławianie stracili w samej końcówce.
W meczu z Widzewem, w tę sobotę, nie zagrają Peter Pokorny oraz Serafin Szota, którzy muszą pauzować z powodu żółtych kartek. To podstawowi gracze, więc mówimy o poważnym osłabieniu. Ale to nie wszystko. W piątek klub z Wrocławia poinformował, że z klubu odszedł Simeon Petrow. Bułgarski obrońca został wypożyczony do końca sezonu do węgierskiego FC Fehervar. Umowa zawiera opcję wykupu. Jesienią Petrow zagrał w 14 ligowych meczach Śląska i strzelił dwa gole. W ostatniej kolejce, w spotkaniu z Radomiakiem, Bułgar grał od pierwszej do ostatniej minuty, więc to kolejny piłkarz podstawowego składu, który nie wystąpi przeciwko Widzewowi.
W sobotę Widzew gra na Śląsku
Przypomnijmy, że Petrow trafił do Wrocławia w zimowym okienku sezonu 2023/2024 z CSKA 1948 Sofia na zasadzie wypożyczenia z opcją transferu definitywnego. Po zakończeniu sezonu Śląsk zdecydował się wykupić bułgarskiego stopera i podpisał z nim umowę do końca czerwca 2027 roku. W ostatnim sezonie piłkarz sięgnął z zespołem po wicemistrzostwo Polski.
Mecz Śląsk - Widzew odbędzie się w sobotę o godzinie 14.45. Gospodarzem będzie zespół z Wrocławia.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.