Dobry rok dla łódzkiej siatkówki
Mniej więcej połowy 2025 roku więcej powodów do radości mieli kibice ŁKS-u Commercecon Łódź, który kolejny raz w ostatnich latach walczył w finale o złoty medal mistrzostw Polski. Ostatecznie po niego nie sięgnął, bo bezkonkurencyjne okazały się zawodniczki Developresu Rzeszów, ale tytuł wicemistrza Polski to również duży powód do dumy.
Z medalem sezon 2024/2025 skończyły także siatkarki PGE Budowlanych Łódź. Zespół prowadzony przez Macieja Biernata nie dał większych szans BKS-owi Bostik ZGO Bielsko-Biała w rywalizacji o najniższy stopień podium. Była to już trzecia z rzędu batalia Budowlanych i BKS-u o brązowy medal. Drugi raz wygrały ją łodzianki.
Pod tym względem 2025 rok był bardzo udany, chociaż w przeszłości zdarzało się, że oba łódzkie kluby walczyły ze sobą w fianle mistrzostw Polski. Tak bylo w sezonie 2018/2019. W sezonie 2022/2023 natomiast do brązowego medalu PGE Budowlanych złoto dołożył wówczas ŁKS Commerecon.
Czas wielkich zmian w PGE Budowlanych Łódź
Nowy sponsor
Podczas letniej przerwy między sezonami zaszło mnóstwo zmian w łódzkich zespołach. Najpierw weźmy na tapet PGE Budowlanych Łódź. Tutaj warto zwrócić uwagę na sponsora tytularnego, którym została PGE Polska Grupa Energetyczna. Wejście do klubu tak potężnego sponsora sprawiło, że w Budowlanych coraz głośniej zaczęto mówić o mistrzostwie Polski.
Nowa kadra
Znacząco zmieniła się kadra, ale to akurat w siatkówce nie jest niczym zaskakującym. Co sezon do klubów TAURON Ligi przychodzi i odchodzi wiele zawodniczek. W przypadku Budowlanych odeszło osiem siatkarek: Terry Enweonwu, Ewelina Wilińska, Kinga Różyńska, Jelena Blagojević, Małgorzata Lisiak, Dominika Sobolska-Tarasova, Weronika Sobiczewska i Afedo Manyang. W ich miejsce pojawiły się w klubie: Nadia Siuda, Joanna Pacak, Bruna Honorio, Maja Storck, Paulina Majkowska i Rodica Buterez. Dla kibiców, którzy od lat śledzą poczynania niebiesko-biało-czerwonych największym szokiem mogło być odejście Małgorzaty Lisiak, która grała z betką na koszulce nieprzerwanie od siedmiu lat. Była kapitan PGE Budowlanych Łódź postanowiła zrobić sobie jednak przerwę od siatkówki. Kariery pokończyły natomiast Jelena Blagojević i Dominika Sobolska-Tarasova.
Najważniejsze jednak, że udało się utrzymać trzon zespołu. W klubie została Paulina Damaske, Justyna Łysiak i Alicja Grabka, czyli trzy reprezentantki Polski, które mają za sobą bardzo dobry czas w narodowych barwach. Zdobyły one brązowy medal Ligi Narodów i co ciekawe zrobiły to w Atlas Arenie, bo turniej finałowy odbywał się właśnie w Łodzi. Justyna Łysiak nie miała tak wielu okazji do gry, bo jej konkurentką do gry była Aleksandra Szczygłowska, ale zawsze gdy pojawiała się na boisku, to świetnie wywiązywała się ze swojej roli. Paulina Damaske i Alicja Grabka odegrały natomiast bardzo istotne role w drużynie narodowej.
Niestety rozgrywającej Budowlanych zabrakło na późniejszych mistrzostwach świata. Stefano Lavarini podjął bardzo kontrowersyjną decyzję zabierając na tę imprezę Marlenę Kowalewską, która w przeciwieństwie do Grabki ani razu nie wystąpiła w minionej edycji Ligi Narodów. Grabka, chociaż miała za sobą znakomity czas w kadrze, w samolocie do Tajlandii się nie znalazła.
Historyczny wynik w Lidze Mistrzyń
Nie sposób też wspomnieć o udziale PGE Budowlanych Łódź w Lidze Mistrzyń. Podopieczne Macieja Biernata zajęły 2. miejsce w grupie D, w której mierzyły się z Fenerbahçe, Vasas Obuda Budapeszt i Neptunes de Nantes. W 1/8 finału pokonały z kolei Odbojkaški klub TENT i po raz pierwszy w historii klubu zameldowały się w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń.
Na etapie 1/4 musiały już uznać wyższość Savino Del Bene Scandicci, ale nie zmienia to faktu, że sezon 2024/2025 był historycznym pod tym względem dla PGE Budowlanych.
Rewolucja w ŁKS-ie Commercecon Łódź
Po zdobyciu wicemistrzostwa kraju kibice czekali na to jak wzmocni się drużyna, żeby w kolejnej kampanii wrócić na sam szczyt. Drużyna nieoczekiwanie przeszła jednak rewolucję kadrową, w wyniku której z ŁKS-u Commercecon odeszło wiele siatkarek, które do tej pory stanowiły o sile drużyny. Już wcześniej znane były losy Zuzanny Góreckiej i Lany Ščuki, które przeniosła się do Turcji. Później jednak odeszły także: Maria Stenzel, Marlena Kowalewska, Klaudia Alagierska (dzisiaj Klaudia Groffik) i Natalia Mędrzyk. Do tego z ŁKS-em pożegnały się: Nikola Jęcek, Natalia Dróżdż i Weronika Gierszewska. Z siatkarek, o których można powiedzieć, że do tamtego momentu były tzw. Szóstkowymi zawodniczkami została jedynie pani kapitan - Anna Obiała.
Nowym trenerem ŁKS-u Commercecon Łódź miał być Przemysław Kawka, którego klub już nawet oficjalnie zaprezentował. Nie poprowadził on jednak zespołu nawet w jednym meczu. Musiał odejść, a Hubert Hoffman dał szansę Adrianowi Chylińskiemu, który teraz jednocześnie pełni w ŁKS-ie role trenera pierwszej drużyny i dyrektora zarządzającego.
Nowymi siatkarkami ŁKS-u zostały z kolei: Daria Szczyrba, Anna Pawłowska, Mariana Brambilla, Katarzyna Nowak i Wiktoria Kowalczyk. Skład Wiewiór jest okrojony, co daje się czasem we znaki w przypadku bardziej intensywnego terminarza i natłoku spotkań. Tak było na przełomie listopada i grudnia, gdy ŁKS zaczął łączyć rozgrywki TAURON Ligi z Ligą Mistrzyń. Wtedy ełkasiankom przytrafiła się seria czterech kolejnych porażek.
Kuriozalny moment
ŁKS Commercecon Łódź miał bardzo dobry poprzedni sezon. Jak wspomnieliśmy, zakończył się on wicemistrzostwem Polski. Nie obyło się jednak bez kontrowersji w drodze po srebrny medal.
Tuż przed fazą play-off zupełnie niespodziewanie zwolniony został trener Alessandro Chiappini. Włoski trener musiał opuścić ŁKS ze skutkiem natychmiastowym w momencie, gdy drużyna zajmowała pozycję lidera w rundzie zasadniczej. Jego miejsce zajął Zbigniew Bartman, który zaczął od bardzo słabego meczu przeciwko MKS-owi Kalisz, który był wtedy czerwoną latarnią ligi i był już na nieodwracalnym kursie do spadku z TAURON Ligi. Wiewióry wtedy wygrały, ale nie zdobyły kompletu punktów. Do zwycięstwa potrzebowały tie-breaka. Później przyszła bezdyskusyjna porażka w derbach Łodzi z PGE Budowlanymi Łódź. Już wtedy część kibiców zastanawiała się, czy Zbigniew Bartman poukłada zespół na decydujące mecze. Na domiar złego ŁKS Commercecon przegrał pierwszy mecz ćwierćfinałowy mistrzostw Polski ze Stalą Mielec. Wyglądało to źle, ale wtedy karta się odwróciła. Wiewióry wygrały dwa kolejne starca z mielczankami i awansowały do półfinału. Tam potrzebowały tylko dwóch spotkań, żeby wyeliminować Budowlanych. Zbigniew Bartman wprowadził zatem zespół do wielkiego finału i dopiero tam musiał uznać wyższość Developresu Rzeszów. Nigdy nie dowiemy się, jak wyglądałaby końcówka sezonu, gdyby na stanowisku został trener Chiappini.
Developres Rzeszów zespół, który bardzo nie leżał ŁKS-owi Commercecon w 2025 roku. Biało-czerwono-białe grały z nim siedmiokrotnie i poniosły aż sześć porażek. W tym kilka bolesnych. Oprócz trzech finałowych spotkań w TAURON Lidze, ŁKS przegrał także w finale Pucharu Polski i w Superpucharze Polski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.