Mariana Brambilla po meczu ŁKS-u: Nie tego chciałyśmy dla naszych kibiców

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mariana Brambilla po meczu ŁKS-u: Nie tego chciałyśmy dla naszych kibiców - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Mariana Brambilla, przyjmująca ŁKS-u

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaŁKS Commercecon Łódź po drugiej porażce w ćwierćfinale z BKS-em Bostik ZGO BIelsko-Biała odpadł z dalszej rywalizacji o medale w tym sezonie. Zawodniczka ŁKS-u przyznała, że ten sezon był trudny i frustrujący, bo nie tego ona i jej koleżanki chciały dla kibiców.
reklama

ŁKS Commercecon Łódź kończy walkę o medale

ŁKS Commercecon Łódź przegrał w niedzielny wieczór po raz drugi z BKS-em Bostik ZGO Bielsko-Biała. Wiewióry robiły, co mogły, ale przeciwnik był tego dnia po prostu za silny. Nie obyło się także bez kontrowersji. Niesiony niesamowitym dopingiem trybun zespół ŁKS-u do ostatniej piłki walczył, żeby odwrócić losy tej rywalizacji. W trzecim secie walka toczyła się na przewagi.W pewnym momencie Kartu Laak zaatakowała w aut. Sędzia pokazał, że piłka zahaczyła ręce Anny Obiały, ale cały zespół ŁKS-u twierdził, że tak nie było. Trener Adrian Chyliński nie mógł już poprosić o wideoweryfikację. Emocję sięgały zenitu, bo arbitrzy sami wydawali się nie do końca przekonani do tej decyzji. Po krótkiej naradzie przyznali punkt BKS-owi. Kibice domagali się jednak, aby arbiter wziął wideoweyrfikację na siebie. Tak się jednak nie stało. W kolejnej akcji Bielszczanki zdobyły kolejny punkt i wygrały 29:27 i cały mecz 3:0.

reklama

Po meczu zapytaliśmy Marianę Brambillę, czy ona i jej koleżanki czują się porzykwdzone przez decyzję arbitra.

To wrażliwy temat, ale mogę powiedzieć, że na koniec tego meczu miałyśmy jakieś pytania do sędziego - powiedziała Brazylijka.

"Nie tego chciałyśmy"

ŁKS Commercecon Łódź nie powalczy w tym sezonie o medale. Wciąż jeszcze aktualne wicemistrzynie kraju po porażce w drugim meczem z BKS-em zakończyły udział w tej rywalizacji na ćwierćfinale. Mariana Brambilla po meczu, co nie jest niczym zaskakującym, była bardzo smutna, że nie udało się wejść do strefy medalowej.

To był dla nas szalony i ciężki sezon, bo wiele razy miałyśmy zdrowych zaledwie sześć zawodniczek. Spotykały nas różne rzeczy, ale to w ogóle nie są wymówki. To dla nas frustrujące, bo nie tego chciałyśmy dla kibiców, więc przepraszam tych, którzy nas wspierali - powiedziała przyjmująca ŁKS-u.

reklama

Sezon dla ŁKS-u Commercecon Łódź się jeszcze jednak nie skończył. Ełkaesianki będą grać jeszcze o 5. miejsce z przegranym z pary UNI Opole - ITA TOOLS Stal Mielec.

Dla nas to jeszcze nie koniec sezonu. Mamy jeszcze robotę do wykonania i będziemy walczyć, żeby wygrać - zakończyła brazylijska zawodniczka.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo