Mateusz Nowak o powołaniu do reprezentacji Polski: To fantastyczne uczucie
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Piotr Grymm

Niedawno ogłoszono powołania do reprezentacji Polski. W szerokiej kadrze na turniej Ligi Narodów znalazł się zawodnik PGE GiEK Skry Bełchatów. Mateusz Nowak nie kryje radości z faktu, że został dostrzeżony przez Nikolę Grbicia. Wiąże się z tym jednak pewna odpowiedzialność.
Piotr Grymm: Grałeś już w młodzieżowych reprezentacjach Polski, zdobywałeś nawet mistrzostwo świata, ale co dla ciebie znaczy powołanie do seniorskiej kadry Nikoli Grbicia?
MateuszTo jest fantastyczne uczucie. To zaszczyt, ale też spora odpowiedzialność. Będę na pewno dawał z siebie wszystko, żeby pokazać się z jak najlepszej strony.
Jak się dowiedziałeś o tym, że otrzymałeś to powołanie? Dowiedziałeś się z mediów, czy wcześniej ktoś z klubu już zdążył ci powiedzieć?
Trener Nikola Grbić był Bełchatowie na meczu, gdy mierzyliśmy się z PSG Stalą Nysa. Właśnie wtedy poinformował mnie o tym powołaniu. Kilka dni przed oficjalnym ogłoszeniem listy jeszcze do mnie zadzwonił i potwierdził to, co mówił wcześniej.
Gdy ta informacja ukazała się w mediach, to twój telefon zapłonął od gratulacji, czy raczej było spokojnie?
Pojawiło się sporo miłych wiadomości, za które jeszcze raz dziękuję.
Dostawałeś gratulację od ludzi z Ozorkowa?
Dostałem kilka wiadomości z gratulacjami, ale więcej ich przeczytałem, gdy zobaczyłem post Bzury Ozorków na Facebooku. Wtedy zobaczyłem, ile ludzi życzy mi powodzenia.
CZYTAJ TAKŻE: Pasjonujący, ale przegrany mecz PGE GiEK Skry Bełchatów
Jak często w ogóle odwiedzasz to miasto?
Staram się to robić często, bo to moje miasto rodzinne. Moja rodzina mieszka parę kilometrów obok Ozorkowa, więc jak ją odwiedzam, to zawsze jestem w Ozorkowie. Staram się tam wracać dwa razy w miesiącu.
Utrzymujesz kontakt ze swoimi znajomymi z dzieciństwa?
Niestety nie. Nasze drogi się rozeszły.
Jak ocenisz dotychczasowy sezon Skry w PlusLidze? Czy uważasz, że mogliście zająć wyższe miejsce, niż siódme w sezonie zasadniczym?
Na pewno to miejsce mogło być wyższe. Zaczęliśmy sezon od pięciu wygranych, ale później trochę podupadliśmy. Teraz od czasu spotkania z Jastrzębskim Węglem pokazujemy na co nas naprawdę stać. Teraz liczymy na zwycięstwo w drugim meczu z PGE Projektem Warszawa, żebyśmy mogli przedłużyć tę rywalizację i awansować do półfinału.
Trafiliście na bardzo trudnego rywala w ćwierćfinale i mimo że wynik pierwszego meczu to 0:3, to zagraliście naprawdę kawał dobrego spotkania.
Bardzo dobrze tam walczyliśmy. Zabrakło jednej, albo dwóch piłek w każdym secie. Równie dobrze to spotkanie mogło się zakończyć wynikiem 3:0 na naszą korzyść, gdybyśmy mieli więcej szczęścia. Tak się jednak nie stało. W rewanżu zrobimy wszystko, żeby wygrać.
CZYTAJ TAKŻE: PlusLiga. PGE GiEK Skra Bełchatów zacznie play-offy z siódmej pozycji
A jak oceniasz swój sezon indywidualnie?
Zrobiłem duży postęp, wykonałem ogrom pracy. Zwłaszcza mentalnie przeszedłem sporą zmianę, dojrzałem. Może nie grałem za dużo, ale jak już wchodziłem, to starałem się wnieść jakość i dużo pozytywnej energii. Rywalizacja na środku jest na najwyższym poziomie.
Jak w ogóle czujesz się w Bełchatowie?
Bardzo dobrze. Przede wszystkim to jestem blisko domu. Dobrze też czuje się w mniejszych miastach, a o Bełchatowie nie można powiedzieć, że jest bardzo duży. W Bełchatowie mieszkam blisko hali, więc wszędzie mam blisko. Wcześniej przez jeden sezon mieszkałem w Bydgoszczy, która też jest bardzo przyjemnym miastem, w którym wszystko jest bardzo rozwinięte, ale tam przedostatnie się z jednego końca miasta na drugi może zająć sporo czasu. Wtedy też nie miałem samochodu, więc poruszyłem się komunikacja miejską. Bydgoszcz to fajne miejsce do życia, ale bardziej podoba mi się Bełchatów.
Jakie są twoje cele na kolejne lata kariery? Dalej będziemy cię oglądać w Skrze, czy planujesz jakąś zmianę otoczenia
Chciałbym bardzo zostać w Skrze, czuję się tutaj jak w domu. Celem każdego siatkarza, który chce zajść jak najwyżej, są igrzyska olimpijskie. Mam nadzieję, że tam pojadę. Nie będzie to łatwe, ale będę pracował jak najciężej i jak najlepiej potrafię, żeby być częścią reprezentacji na igrzyskach w Los Angeles.
CZYTAJ TAKŻE: Świetny sezon zawodnika PGE GiEK Skry Bełchatów
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE