Środkowy PGE GiEk Skry wykorzystuje swoją szansę
Znamy już sporo zawodników, które będą reprezentować PGE GiEK Skrę Bełchatów w przyszłym sezonie. Są nimi: Grzegorz Łomacz, Michał Szalacha, Alan Souza, Antoine Pothron, Zouheir El-Graoui, Maksym Kędzierski. Wśród siatkarzy, którzy na pewno będą grać w żółto-czarnych barwach jest także Mateusz Nowak, który w tamtym roku podpisał dwuletni kontrakt z klubem. W tej kampanii nie był pierwszym wyborem Krzysztofa Stelmacha, ale w ostatnim czasie skorzystał na problemach zdrowotnych Michała Szalachy i wskoczył do składu.
Środkowy pojawił się na boisku w meczu ze Ślepskiem Malow Suwałki i zagrał bardzo dobrze. Jeszcze lepiej spisał się w kolejnym spotkaniu, które PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Tym razem Mateusz Nowak rozpoczął w wyjściowym składzie i bardzo pomógł swojej drużynie w odniesieniu bardzo cennego zwycięstwa, zostając nawet najlepszym graczem w całym meczu.
Siatkarz bardzo dobrze spisywał się już także w poprzednich rozgrywkach, a docenił go nawet Nikola Grbić, powołując do reprezentacji Polski na turniej Ligi Narodów. Niestety na jednym z treningów kadry pochodzący z Ozorkowa zawodnik doznał uszkodzenia rozcięgna podeszwowego prawej stopy. To wykluczyło jego debiut w tych rozgrywkach.
Już w grudniu pisaliśmy o bardzo prawdopodobnym odejściu ze PGE GiEK Skry Bełchatów Bartłomieja Lemańskiego, który ma przenieść się do PGE Projektu Warszawa. To może być duża szansa dla Mateusza Nowaka, który pokazuje, że jest gotowy go zastąpić.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.