PGE Budowlani Łódź wrócili z Turcji. Czasu na odpoczynek nie jest za wiele
Już w sobotę, 7 lutego podopieczne Macieja Biernata staną do walki o wygraną w Pucharze Polskim. Los chciał, że w półfinale trafiły na obrońcę trofeum i głównego faworyta do wygrania tych rozgrywek - KS Developres Rzeszów. Obie drużyny niedawno mierzyły się ze sobą w TAURON Lidze. Lepszy okazał się zespół ze stolicy Podkarpacia, ale o wygranej zadecydowały tak naprawdę detale.
Teraz może być podobnie, a takim detalem może okazać się ostatnia kolejka Ligi Mistrzyń. PGE Budowlani Łódź musieli polecieć do Stambułu, z którego do Polski wrócili dopiero w czwartkowe południe. Nie będą miały zbyt wiele odpoczynku, bo już w piątek wyruszają do Elbląga.
W lepszej sytuacji były rzeszowianki, które w europejskich pucharach z SSC Palmberg Schwerin mierzyły się u siebie. Ominęła je zatem podróż samolotem. Dodatkowo Developres będzie przystępował w lepszych nastrojach do tego meczu o Puchar Polski, bo wygrał swój mecz w Lidze Mistrzyń i awansował do ćwierćfinału tych rozgrywek. PGE Budowlani Łódź zakończyli rywalizację w swojej grupie na trzecim miejscu, ale trzeba powiedzieć, że miały dużo trudniejszych rywali od Rysic.
Pojedynek rozgrywających
Półfinałowe spotkanie w Elblągu będzie ciekawe nie tylko ze względu na starcie dwóch najlepszych obecnie drużyn w Polsce. Uwagę przykuje pojedynek rozgrywających. Alicja Grabka po stronie Budowlanych i Katarzyna Wenerska w Developresie po zakończeniu tego sezonu zamienią się miejscami. Grabka wyjedzie na Podkarpacie, a Wenerska będzie odpowiedzialna za prowadzenie gry zespołu z Łodzi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.