Polki w opałach, ale Atlas Arena znów szczęśliwa. Ćwierćfinał mundialu o krok!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Polki w opałach, ale Atlas Arena znów szczęśliwa. Ćwierćfinał mundialu o krok! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaMiał być spacerek, był thriller. Polki pod ścianą Ponad 9 tysięcy kibiców zgromadzonych w piątkowy wieczór w łódzkiej Atlas Arenie przed pierwszym gwizdkiem raczej nie spodziewało się takich emocji. Dość pewnie wygrany (mimo początkowych problemów) przez reprezentację Polski pierwszy set (25:18) większość znakomicie bawiących się w jednej z największych hal sportowych w kraju fanów mógł tylko utwierdzić w przekonaniu, że za godzinę powinni w jeszcze lepszych nastrojach wracać do domu. Tymczasem Kanadyjki szybko potwierdziły, że dobry początek spotkania nie był dziełem przypadku. W drugiej partii przyjezdne inicjatywę miały już praktycznie od początku do końca, wygrywając wyraźnie i, co gorsza, nabierając wiatru w żagle.

Miał być spacerek, był thriller. Polki pod ścianą

Ponad 9 tysięcy kibiców zgromadzonych w piątkowy wieczór w łódzkiej Atlas Arenie przed pierwszym gwizdkiem raczej nie spodziewało się takich emocji. Dość pewnie wygrany (mimo początkowych problemów) przez reprezentację Polski pierwszy set (25:18) większość znakomicie bawiących się w jednej z największych hal sportowych w kraju fanów mógł tylko utwierdzić w przekonaniu, że za godzinę powinni w jeszcze lepszych nastrojach wracać do domu.

Tymczasem Kanadyjki szybko potwierdziły, że dobry początek spotkania nie był dziełem przypadku. W drugiej partii przyjezdne inicjatywę miały już praktycznie od początku do końca, wygrywając wyraźnie i, co gorsza, nabierając wiatru w żagle. Z kolei podopieczne Stefano Lavariniego miały olbrzymie trudności z kończeniem ataków (w całym meczu rywalki wygrały w tym elemencie aż 58 do 44!), a środka nie były w stanie uruchomić z powodu problemów z przyjęciem. Sytuacja szybko stała się bardzo poważna, a ekipa z Ameryki Południowej nie tylko wyszła na prowadzenie 2:1, ale też w czwartej partii odrobiła pięciopunktową stratę, doprowadzając do remisu 23:23!

Zrobiły co do nich należało! Polska jedną nogą w ćwierćfinale

Od tego momentu grały już jednak tylko Polki, które nie tylko wygrały czwartą odsłonę (25:23), ale też w tie-breaku szybko zbudowały sobie bezpieczną przewagę i cierpliwie punktowały Kanadyjki, między innymi za sprawą odzyskanych środkowych, skutecznych w ataku i bloku. Wygranie decydującej partii 15:5 pozwoliło Biało-Czerwonym zapisać na koncie piąte zwycięstwo w turnieju i zachować czwarte miejsce w tabeli grupy F. Żeby na nim pozostać i zakwalifikować się do ćwierćfinału, w sobotę, również w Atlas Arenie, muszą pokonać Niemki (o ile wcześniej inne wyniki nie ułożą się po ich myśli).

Liderką reprezentacji Polski była w piątek, podobnie zresztą jak przez cały mundial, Magdalena Stysiak. Była siatkarka Grot Budowlanych Łódź zdobyła 24 punkty, a dzielnie wspierały ją między innymi Kamila Witkowska (15) i Zuzanna Górecka (8) z ŁKS-u Commercecon Łodź. Tylko na chwilę na parkiecie pojawiła się „jedynaczka” Budowlanych w kadrze - Monika Fedusio.

Polska - Kanada 3:2 (25:18, 19:25, 16:25, 25:23, 15:5)

Polska: Wołosz, Witkowska, Różański, Stysiak, Korneluk, Górecka, Stenzel (libero) oraz Fedusio, Gałkowska, Wenerska, Szlagowska.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo