Pierwsza porażka reprezentacji Polski w Tajlandii
Początek meczu nie ułożył się po myśli Polek. Kanadyjki szybko przejęły inicjatywę i już w pierwszej partii wypracowały sobie kilkupunktową przewagę. Biało-czerwone w końcówce odrobiły część strat i obroniły kilka piłek setowych, ostatecznie przegrały inauguracyjną odsłonę 23:25.
W drugim secie obraz gry całkowicie się zmienił. Polki od początku narzuciły własne warunki i dzięki dobrej zagrywce oraz skutecznej grze w ataku szybko zbudowały przewagę. Ważną rolę odegrały Magdalena Stysiak i Monika Lampkowska, a przewaga utrzymywana przez większość partii pozwoliła naszym zawodniczkom doprowadzić do remisu w setach.
Trzecia odsłona należała jednak do Kanadyjek. Po wyrównanym początku rywalki zaczęły punktować coraz skuteczniej, a Polki nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie ich ofensywy. Przewaga zespołu spod znaku Klonowego Liścia rosła z każdą akcją, a końcówkę seta Kanadyjki rozstrzygnęły zdecydowanie, wygrywając 25:16.
Biało-czerwone błyskawicznie odpowiedziały w czwartej partii. Seria zagrywek rozgrywającej PGE Budowlanych Łódź - Katarzyny Wenerskiej pozwoliła im odskoczyć już na początku, a później przewaga tylko rosła. Polki kontrolowały wydarzenia na boisku i całkowicie zdominowały rywalki. Efektowne zwycięstwo 25:11 oznaczało konieczność rozegrania tie-breaka.
Decydujący set długo był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi, jednak w drugiej części tie-breaka skuteczniejsze okazały się Kanadyjki. Polki zdołały jeszcze doprowadzić do remisu 13:13, ale dwie ostatnie akcje padły łupem rywalek. Najpierw piłkę meczową wywalczyła Andrea Mitrovic, która w sezonie 2023/2024 grała dla Budowlanych, a chwilę później spotkanie asem serwisowym zakończyła Emily Maglio.
Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyły Paulina Damaske i Monika Lampkowska, które zapisały na swoim koncie po 18 oczek. Dwanaście punktów dołożyła Maja Koput, a jedenaście Magdalena Stysiak. W ekipie Kanady zdecydowanie wyróżniała się Kiera Van Ryk, autorka 26 punktów.
Mimo porażki Polki zakończyły drugi turniej Ligi Narodów z bardzo dobrym bilansem. W Bangkoku wcześniej pokonały Bułgarię, Ukrainę i Holandię. Po ośmiu rozegranych spotkaniach mają na koncie sześć zwycięstw i 17 punktów.
Nowa rozgrywająca PGE Budowlanych z ważną rolą w reprezentacji
Traycyjnie przedstawiamy łódzkie wątki w tym spotkaniu. Wspomnieliśmy już o Andrei Mitrović, która jeszcze nie tak dawno grała na chwałę PGE Budowlanych Łódź. W naszej kadrze natomiast w wyjściowej szóstce oglądaliśmy Katarzynę Wenerską - nową rozgrywającą mistrza Polski. Wśród rezerwowych, które pojawiły się na placu gry były natomiast Paulina Damaske, Alicja Grabka i Julia Szczurowska. Dwie z nich odeszły z Budowlanych po wywalczeniu mistrzostwo i Pucharu Polski, a Julia Szczurowska zaliczyła w niebiesko-biało-czerwonych barwach epizod w sezonie 2021/2022.
Na placu gry swoje szanse dotała także Sonia Stefanik - środkowa ŁKS-u Commercecon Łódź i Magdalena Jurczyk, która jest łączona z przenosinami do Wiewiór. W pierwszym składzie zaczęła z kolei Julita Piasecka, która spędziła w ŁKS-ie pięć lat (2019-2024)
Polska 2:3 Kanada
(23:25, 25:21, 16:25, 25:11, 13:15)
Polska: Stysiak, Kecher, Piasecka, Lampkowska, Wenerska, Koput, Szczygłowska (L); Damaske, Szczurowska, Grabka, Stefanik, Jurczyk.
Kanada: Fransen, Maglio, Johnson, Mitrovic, Thokbuom, Van Ryk, Jost (L); Andulajevic, White, Georgiadis, Pelland, Andrews, Gray
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.