Daniele Castellani nie żyje
W wieku 65 lat zmarł Daniel Castellani. Wybitny argentyński szkoleniowiec, były selekcjoner reprezentacji Polski i jeden z trenerów, którzy mieli ogromny wpływ na historię polskiej siatkówki. O jego śmierci poinformowała Argentyńska Federacja Piłki Siatkowej. Castellani od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą.
Dla kibiców w Polsce jego nazwisko na zawsze pozostanie związane przede wszystkim z PGE GiEK Skrą Bełchatów. To właśnie tam, w latach 2006-2009, zbudował zespół dominujący na krajowych parkietach i liczący się w Europie. Pod jego wodzą bełchatowianie trzykrotnie z rzędu zdobyli mistrzostwo Polski, sięgnęli po dwa Puchary Polski oraz wywalczyli brązowy medal Ligi Mistrzów. Był to jeden z najbardziej udanych okresów w historii klubu.
Sukcesy osiągnięte w Bełchatowie otworzyły mu drogę do objęcia reprezentacji Polski. Już w pierwszym roku pracy z kadrą poprowadził biało-czerwonych do historycznego złotego medalu mistrzostw Europy w 2009 roku - pierwszego w dziejach polskiej męskiej siatkówki. Choć jego kadencja zakończyła się rok później, pozostawił po sobie wrażenie i wiarę, że Polska może regularnie walczyć o najważniejsze trofea.
Po pracy z reprezentacją Castellani wracał jeszcze do PlusLigi, prowadząc ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i AZS Olsztyn. Daniel Castellani zapisał się w historii nie tylko jako znakomity trener, ale również jako człowiek, który pomógł stworzyć fundamenty największych sukcesów polskiej siatkówki XXI wieku. Dla kibiców Skry pozostanie symbolem złotej ery klubu, a dla całego środowiska trenerem, którego wiedza, pasja i charyzma na długo pozostaną częścią historii tej dyscypliny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.