Trzy zwycięstwa i jedna porażka. Polki z udanym początkiem Ligi Narodów. Kto największą wygraną zgrupowania?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trzy zwycięstwa i jedna porażka. Polki z udanym początkiem Ligi Narodów. Kto największą wygraną zgrupowania? - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Reprezentacja Polski w Lidze Narodów

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaReprezentacja Polski siatkarek może zaliczyć pierwszy turniej Ligi Narodów do udanych. W chińskim Nankinie biało-czerwone wygrały trzy z czterech spotkań. Jedynej porażki doznały w starciu z gospodyniami turnieju. Wśród zawodniczek, które otrzymały szansę gry, nie zabrakło również siatkarek związanych z PGE Budowlanymi i ŁKS-em Commercecon.
reklama

Chiny zakończyły serię zwycięstw

Reprezentacja Polski siatkarek ma za sobą pierwszy turniej tegorocznej edycji Ligi Narodów. Biało-czerwone rywalizowały w chińskim Nankinie, gdzie zanotowały trzy zwycięstwa i jedną porażkę. Taki bilans pozwala z optymizmem patrzeć na dalszą część rozgrywek i walkę o awans do turnieju finałowego.

Podopieczne Stefano Lavariniego rozpoczęły zmagania od emocjonującego zwycięstwa nad Belgią. Polki potrzebowały pięciu setów, aby pokonać rywalki.

W drugim meczu Polki zmierzyły się z reprezentacją Czech. Tym razem obyło się bez większych nerwów. Biało-czerwone kontrolowały przebieg rywalizacji i wygrały 3:0, odnosząc drugie zwycięstwo z rzędu.

reklama

Jeszcze więcej emocji przyniosło spotkanie z Serbią. Podobnie jak w meczu z Belgią o zwycięstwie decydował tie-break. Polki po raz kolejny udowodniły, że potrafią zachować zimną krew w najważniejszych momentach i wygrały 3:2, pozostając niepokonane po trzech kolejkach.

Serię zwycięstw zakończyło starcie z gospodyniami turnieju. Polki dobrze rozpoczęły mecz z Chinkami, wygrywając pierwszego seta, jednak później inicjatywę przejęły rywalki. Ostatecznie reprezentacja Chin triumfowała 3:1, zadając biało-czerwonym pierwszą porażkę w tegorocznej Lidze Narodów.

Była Budowlana największą wygraną pierwszego turnieju?

Bardzo dużo pierwszym turniejem zyskała Julia Szczurowska. Była zawodniczka PGE Budowlanych Łódź, która od kilku lat występuje w Turcji, pokakazała dużą jakość, co na pewno cieszy Stefano Lavariniego.

reklama

Bardzo dobrze radziła sobie Anna Obiała. Środkowa ŁKS-u Commercecon Łódź była podstawową siatkarką na środku i odpłaciła się za zaufanie bardzo dobrą grą we wszystkich meczach. Przeciwko Chinkom była jedną z najlepiej punktujących siatkarek. Zdobyła 11 punktów. W polskiej drużynie więcej miały tylko Monika Lampkowska (14) i Julita Piasecka (16).

W Chinach nie oglądaliśmy z kolei Pauliny Damaske, która była jedną z najlepszych zawodniczek TAURON Ligi w minionym sezonie, a jej brak w składzie wywoał spore poruszenie.

Mimo przegranej na zakończenie turnieju występ Polek w Nankinie należy ocenić bardzo pozytywnie. Trzy zwycięstwa w czterech spotkaniach to solidny dorobek na początku rozgrywek. Szczególnie cieszyć może odporność psychiczna zespołu, który dwukrotnie wychodził zwycięsko z pięciosetowych batalii. Pierwszy turniej pokazał również, że drużyna dysponuje szerokim składem i może z powodzeniem rywalizować z czołowymi reprezentacjami świata.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo