Stokowiec nie jest jak Moskal. ŁKS rozegra sparing

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Stokowiec nie jest jak Moskal. ŁKS rozegra sparing - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNowy trener ŁKS-u, nowe podejście do gier kontrolnych. Kazimierz Moskal, były już trener ŁKS-u nie lubił rozgrywać sparingów podczas przerwy na reprezentację. Szkoleniowiec miał uraz, bo jego zespół w trakcie sezonu zawsze zawodził podczas gier kontrolnych. Nawet, gdy łodzianie byli liderem pierwszej ligi i pewnie szli po awans, przegrali wysoko z Wisłą Płock. Czytaj także: Piłkarze ŁKS-u dali z siebie wszystko. ŁKS zagra z pierwszoligowcem Inne podejście ma Piotr Stokowiec.

Nowy trener ŁKS-u, nowe podejście do gier kontrolnych.

Kazimierz Moskal, były już trener ŁKS-u nie lubił rozgrywać sparingów podczas przerwy na reprezentację. Szkoleniowiec miał uraz, bo jego zespół w trakcie sezonu zawsze zawodził podczas gier kontrolnych. Nawet, gdy łodzianie byli liderem pierwszej ligi i pewnie szli po awans, przegrali wysoko z Wisłą Płock.

ŁKS zagra z pierwszoligowcem

Inne podejście ma Piotr Stokowiec. Trener beniaminka został zatrudniony podczas poprzedniej przerwy reprezentacyjnej. Wtedy, zabrakło czasu. ŁKS nie znalazł sparingpartnera i pierwszym rywalem doświadczonego szkoleniowca był Lech Poznań. Tym razem sztab szkoleniowy ma w planach grę kontrolną. ŁKS zmierzy się z Polonią Warszawa.

- Sparing odbędzie się w Łodzi. Nie zagramy na naszym stadionie. Szukamy boiska dookoła. Chcę widzieć zawodników w meczach. W niedzielę na spotkanie rezerw wysyłam czterech zawodników. Nie ma nic lepszego niż gra. Chcę dobrze sprofilować piłkarzy, żeby przygotować się do wiosny - powiedział Stokowiec.

Trener ŁKS-u chce sprawdzić zawodników, którzy do tej pory stanowili o sile rezerw. Druga drużyna ŁKS-u gra w drugiej lidze, na szczeblu centralnym. Przed meczem z Piastem z ekstraklasowym zespołem ćwiczyli Oskar Koprowski, Mateusz Bąkowicz, Jędrzej Zając i Antoni Młynarczyk.

- Piłkarze z rezerw będą z nami w następnym tygodniu. Będą uczestniczyli w testach szybkości. Chodzę na ich mecze. Chcemy sprawdzić ich potencjał. Pracy jest dużo i proszę mi wierzyć, że pracujemy ciężko - zakończył Stokowiec.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo