Polityka + sport = problemy i rozczarowania Gdyby politycy potrafili spełniać wszystkie swoje przedwyborcze obietnice, mielibyśmy całą masę najnowocześniejszych obiektów sportowych, a kluby należałyby do najzamożniejszych w kraju. Kłopot w tym, że po wyborach o większości obietnic politycy zapominają. Co cztery lata, a nawet częściej, bo (...)