Jurić imponuje polszczyzną. „Pokazujemy wielki charakter” - Gdyby ktoś powiedział mi, że przez ostatnie miesiące tyle się u mnie wydarzy, pewnie nazwałbym go szaleńcem. Do ŁKS-u nie trafiłem przez przypadek i czułem, że nie dokończyłem tu jeszcze swojego zadania. Dwa gole w poprzednim sezonie, kontuzja, dziesiąte (...)