Trener Stali Rzeszów: ŁKS to drużyna, która chce grać w piłkę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Stali Rzeszów: ŁKS to drużyna, która chce grać w piłkę - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW najbliższą niedzielę ŁKS zagra na stadionie im. Władysława Króla ze Stalą Rzeszów, która zanotowała szereg złych wyników w ostatnich tygodniach. Co do powiedzenia przed meczem w Łodzi ma szkoleniowiec drużyny ze stolicy Podkarpacia? Trener Stali z szacunkiem o ŁKS-ie ŁKS w tym sezonie ma już trzeciego trenera. To właśnie pod wodzą Ryszarda Robakiewicza łodzianie zmierzą się na koniec weekendu ze Stalą Rzeszów.

W najbliższą niedzielę ŁKS zagra na stadionie im. Władysława Króla ze Stalą Rzeszów, która zanotowała szereg złych wyników w ostatnich tygodniach. Co do powiedzenia przed meczem w Łodzi ma szkoleniowiec drużyny ze stolicy Podkarpacia?

Trener Stali z szacunkiem o ŁKS-ie

ŁKS w tym sezonie ma już trzeciego trenera. To właśnie pod wodzą Ryszarda Robakiewicza łodzianie zmierzą się na koniec weekendu ze Stalą Rzeszów. Każdy trener podkreślał, że drużyna ŁKS-u ma grać ładnie dla oka. Jak to wychodziło Jakubowi Dziółce i Arielowi Galeano, to wiemy. Jeśli chodzi o Ryszarda Robakiewicza, to ciężko na razie wyciągnąć daleko idące wnioski. Były piłkarz biało-czerwono-białych prowadził drużynę w jednym spotkaniu i to zaledwie jeden dzień po oficjalnym zwolnieniu paragwajskiego trenera. Szkoleniowiec Stali spodziewa się jednak, że ŁKS będzie drużyną, która chce dominować i utrzymywać się w posiadaniu piłki

- Spotykamy się z drużyną, która chce grać piłką. (...) Jestem ciekaw, jak na tle takiego rywala wyjdzie nam to wszystko nad czym ostatnio pracowaliśmy i na ile uda nam się uchronić przed sytuacjami, w których bardzo łatwo ostatnio tracimy bramki - mówił przed meczem na Stadionie Króla trener z Rzeszowa, Marek Zub.

Stal Rzeszów to także drużyna, która zwykle nie czeka na to, co zrobi rywal, parkując tzw. autobus przed własną bramką. Szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia zapowiada, że jego podopieczni zaprezentują agresywny i intensywny styl grania.

- ŁKS to zespół o podobnym sposobie grania do naszego. Jeśli chodzi o nas, to należy się spodziewać podobnego meczu, co w ostatnich tygodniach. Nie spodziewamy się, że dużo rzeczy się diametralnie zmieni. W każdym meczu mamy fragmenty lepsze i gorsze. Brakuje nam efektu bramkowego. Należy się spodziewać Stali, która będzie kontynuowała swój sposób gry, czyli agresywny i intensywny z wykorzystaniem potencjału młodych i ambitnych zawodników. Trochę skuteczniejszej, niż w ostatnich meczach - oznajmił trener Zub.

Poprzednim razem obie ekipy spotkały się 26 października, gdy ŁKS prowadził jeszcze Jakub Dziółka. Wtedy byliśmy świadkami ciekawego meczu, w którym padło aż sześć bramek. Łodzianie wygrali wówczas 4:2. Jak będzie tym razem? Początek meczu ŁKS-u z Stalą planowany jest na godzinę 17:00 w niedzielę, 4 maja.

CZYTAJ TAKŻE: Czy utalentowany bramkarz powinien odejść z ŁKS-u?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo